Tag Archive for 'www'

Irlandzki wirus

Pomimo, że Irlandia stała się głównym europejskim hubem takich firm jak Microsoft czy Dell, świadomość kraju jako zacofanego w technologii wciąż pokutuje w świadomości wielu osób. Przykład poniżej:

Niestety ten humor jest tak bliski prawdy, iż jest dla Irlandczyków, czy imigrantów mieszkających na Zielonej Wyspie, zupełnie nie do śmiechu. Pisałem kiedyś o sytuacji z bankowością elektroniczną. Napiszę to po raz kolejny: mBank jest o co najmniej 10 lat bardziej zaawansowany niż najlepszy w bankowości elektronicznej bank AIB czy Bank of Ireland. A to jedynie przykład.

Ostatnie doniesienia o kradzieży 4 laptopów zawierających dane tysięcy klientów banku BoI jedynie potwierdza tezę, że postęp technologiczny nie jest temu krajowi dany na tacy - szyfrowanie, technologie webowe - gdzieś dzwoniło, choć nie wiadomo w którym kościele.

W niedługim czasie będę miał gotowe porównanie zaawansowania eGovernment w krajach UE + kraje kandydujące. Już teraz, w 75% wykonania statystyka ta wygląda bardzo ciekawie, aż zacieram ręce by zobaczyć ją gotową.

Zainteresowany MIX Ireland?

Od 3 lat w Las Vegas odbywa się skierowana dla web developerów i projektantów konferencja MIX., której  organizatorem jest Microsoft. W zeszłym roku tematem głównym był Silverlight i Microsoft Expression Studio.

W tym roku w Dublinie będzie można posmakować kawałka show, jakie odbywa się w Nevadzie. Będzie to jednodniowa esencja amerykańskiego eventu i zaryzykuję stwierdzenie, że może się spodobać wszystkich zainteresowanym webdesign.

Szczegóły znajdziecie na tej stronie.

A zaproszenie od Marthy i Clare powinno być już w waszej skrzynce.

Ja piszę, Wy czytacie

Dziś zdałem sobie sprawę, że komentarze na tym blogu zostawiane są przez tak znikomą garstkę czytelników, że gdybym wyłączył tą opcję nikt by nawet tego nie odczuł.

Od początku tego roku miałem 49,902 wizyty od 35,861 czytelników. Zostawili w sumie 315 komentarzy. To ledwie 0.8784% osób, które ten blog odwiedziły! (wliczyłem swoje odsłony i komentarze oraz trackbacki)

Skąd się bierze Wasza pasywność?

Nie ma to jak sprawdzone i rzetelne informacje na stronie www

Życie na emigracji to czas miodem i mlekiem płynący… No, może czasami. Np. w momentach kiedy ma się do czynienia z bankowością, szczególnie elektroniczną, i to w wydaniu irlandzkim.

UlsterBank jest jednym z największych banków w Republice. Powstał w 1968 w Irlandii Północnej, obecnie swoją działalnością obejmuje UK, Wyspę Man, NI i Irlandię. Należy do grupy Royal Bank of Scotland Group.

Po tak dużej instytucji można byłoby się spodziewać rzetelnych i sprawdzonych informacji na ich stronie www. Jednak rzeczywistość może okazać się złudna.

Próbowałem się dzisiaj dowiedzieć jaki jest mój numer konta IBAN dla międzynarodowych transferów przychodzących. Banki irlandzkie inaczej niż polskie zapisują numer kont. Składają się one z numeru identyfikacyjnego oddziału banku, 6 cyfr, i 8-mio cyfrowego numeru rachunku klienta. Dla przelewów zagranicznych należy dodać jeszcze kilka innych elementów. Na stronie www dostałem taką oto informację:

Strona na której znajduje się powyższy błąd znajduje się pod tym adresem.

Żółtym kolorem zaznaczyłem element, który wzbudził moje zainteresowanie. W pierwszym momencie pomyślałem, że kodem banku powinien być ULSB, a nie jak napisano powyżej USLB.

Postanowiłem zrobić jak Janusz Weiss, zadzwoniłem do banku w bardzo ważnej sprawie. Po upewnieniu się jaki jest mój własny numer IBAN, zwróciłem uwagę na błąd na stronie:

- I think you misspelled the bank code on your website
- Oh yes, I think that was done deliberately, you see this is just as an example of an IBAN…
- …certainly

(tłumaczenie: Ja: Wydaje mi się, że zrobiliście literówkę na stronie. Bank: Ach tak, to zostało zrobione umyślnie, widzi Pan, to tylko przykład numeru IBAN. Ja: Naturalnie.)

Bankowość elektroniczna ma bardzo niedługą tradycję na Wyspie. Dlatego też, każdy jest wdzięczny za istnienie telefonicznych serwisów bankowych, które wyprowadzają nas, klientów, z celowych błędów na bankowych stronach www.

Mówię nie filmom na Flickr

I say No to videos on Flickr!Kiedy kilka tygodni temu czytałem gdzieś pogłoski o tym, że Flickr chce dodać opcję wideo do swojego serwisu, sądziłem że to tylko plotki. Dziś jednak, ten dowip się stał prawdą.

Flickr zawsze był serwisem ze zdjęciami. Te bywały dobre, rewelacyjne, a czasami mniej. Jakie jednak nie były, oddawały w kadrze moment z życia, zatrzymany czas, chwilę, która będzie trwała wiecznie. Wideo jest absolutnym zaprzeczeniem tej idei i psuje magię fotografii, sprowadzając ją do obrazów jakie widzimy na codzień.

Dlatego jako fotograf-amator sprzeciwiam się pomysłowi sprowadzenia Flickr.com do rangi drugiego YouTube.

Jeśli masz konto na serwisie dołącz do grup: NO VIDEO ON FLICKR!!!, We Say NO to Videos on Flickr i poprzyj akcję.

Zapewne ta akcja jest bezcelowa i mimo protestów Yahoo będzie realizowało swoją strategię biznesową w kierunku stworzenia alternatywy dla YouTube, ale siedząc bezczynnie po prostu akceptujemy zmiany, które zniszczą ideę Flickr.




Disclaimer

All postings are provided "AS IS" with no warranties, and confer no rights. This weblog does not represent the thoughts, intentions, plans or strategies of Microsoft or any other company or organization. Because a weblog is intended to provide a semi-permanent point-in-time snapshot, you should not consider out of date posts to reflect current thoughts and opinions.
All software used by author of this blog come from legal sources.

Add to Technorati Favorites