WordPress daje swoim użytkownikom dwie podstawowe metody zatwierdzania komentarzy:
- komentarze moderowane, które czekają aż administrator je zatwierdzi bądź też podlegają automatycznym metodom moderacji (np. dwa bądź więcej linków w komentarzu może spowodować uznanie komentarza za potencjalny spam)
- komentarze otwarte, które ukazują się natychmiast po ich opublikowaniu przez czytelnika bloga
Jest też metoda pośrednia, czyli automatyczne zatwierdzanie komentarzy od czytelników, których poprzednie komentarze zostały już zatwierdzone. Ale ja chciałbym się skupić na dwóch wyżej wspomnianych.
Moderacja to czynność wymagająca dużej ilości czasu i poświęcenia, tym wyższego im więcej nasz blog ma czytelników. To rozwiązanie sprawdzające się najlepiej dla małych blogów, gdzie komentarze nie są publikowane w dużej ilości. Jeśli dodatkowo wykorzystamy opisaną przeze mnie metodę pośrednią, gdzie komentarz zostaje automatycznie zatwierdzony jeśli pochodzi od autora poprzednio zaakceptowanego komentarza, zmora moderacji może wydawać się trochę lżejsza.
Moderacja ma także inny odcień - nazwałbym go politycznym. Wyobraźmy sobie bloga, którego autor stawia kontrowersyjne tezy, z którymi ludzie się nie zgadzają. Moderacja w takim wypadku może być wykorzystana do publikowania tylko pochlebnych czy zgodnych z tezą autora komentarzy. Inni komentatorzy nigdy nie będą mieli dane zobaczyć swojego komentarza pod postem. Mimo, że blog jest własnością autora i może on dowolnie sterować wyświetlaną na jego stronach treścią, samo istnienie komentarzy daje jego czytelnikom możliwość dyskusji z autorem. Demokracja takiej dyskusji to jeden z filarów Internetu. Jakakolwiek cenzura na tym polu mogłaby wydawać się nieetyczna a w najlepszym przypadku szkodliwa dla samego autora.
Kiedy nasz blog staje się popularny albo nagle dosięga go fala digga, Technorati, Wykopu.pl czy w najgorszym przypadku - spamu, spędzanie czasu na moderacji może być jak walka z wiatrakami. Wtedy też zaczynamy rozglądać się za metodą alternatywną.
Tą alternatywną metodą jest otwarcie komentarzy dla wszystkich. Jeśli jednak moderacja była przez właścicieli blogów uznawana za zmorę i pochłaniała zbyt dużo czasu, usuwanie spamowych komentarzy, które zaczynają się pojawiać w momencie otwarcia naszego bloga na wszyskie komentarze, stanie się horrorem. W tym przypadku wprowadzenie rozwiązania, które przechwytuje spam staje się wręcz obowiązkowe.
Najlepszym rozwiązaniem jakie znam i które z powodzeniem wykorzystuję nazywa się Akismet. Jest to system zbudowany przez twórców WordPress'a, którego zadaniem jest ochrona blogów przed spamem. Odkąd zainstalowałem to narzędzie, a wydaję mi się, że było to już dobre kilka miesięcy temu Akismet obronił mnie przed 191,643 spamowymi komentarzami, przepuścił 2,008 nie-spamowych komentarzy przy dokładność w wykrywaniu spamu aż 99.945%! Ta dokładność oznacza, że Akismet przepuści tylko jeden spam na 1820 komentarzy. Jeśli porównamy to z wydajnością filtrów antyspamowych znanych z Outlook'a, Yahoo Mail, Live Mail czy GMail, 99.945% robi duże wrażenie.
Zaletą Akismet'a jest jego konstrukcja. Wszyscy użytkownicy, którzy mają zainstalowany ten dodatek na swoich blogach pomagają w osiąganiu jego dobrej wydajności. Każdy przepuszczony przez silnik komentarz spamowy jest oznaczany przez właściciela bloga, a Akismet "zapamiętuje" charakterysytkę tego komentarza spamowego, niejako ucząc się, by nie przepuścić go na żadnym innym blogu. Dzięki temu spam raz wykryty nigdy nie będzie przepuszczony na innych blogach. To jedno z najciekawszych i najlepszych rozwiązań, nie tyle w samej idei walki ze spamem, ile w metodzie jak to jest robione. Akismet działa niejako Wikipedia, kolekcjonując wiedzę i doświadczenie wielu blogów/blogerów jednak wykorzystuje tę wiedzę w praktyczny sposób - w celu zapewnienia lepszego działania swojego własnego silnika.
Kiedy piszę te słowa obok mnie leży książka Russella Norviga pt. Artificial Intelligence, A Modern Approach, którą wykorzystywałem do egzaminu z AI z zeszłego tygodnia. Nasuwa mi się do głowy pytanie, czy Akismet nie jest przykładem zubożonego systemu sztucznej inteligencji. Zubożonego, ponieważ system nie uczy się sam, a wykorzystuje do tego dezycje ludzkie. Jednak raz zdobytą w ten sposób wiedzę wykorzystuje bardzo dobrze i robi to sam, na podstawie reguł, jakie ma zdefiniowane.
Jednak nie o AI jest ta notka, a o komentarzach w WordPress. Z osobistego doświadczenia wiem, że metoda druga, czyli nie moderowanie komentarzy i współpraca z Akismet to najlepsze rozwiązanie. Mimo braku znajomości reguł, którymi Akismet się posługuje, co nie raz powodowało krytykę na forach Internetu[1], sama reguła otwartych komentarzy dla czytelników bloga jest jasna i zrozumiała.
Ostatnie komentarze