Tag Archive for 'prawo'

ICO vs. facebook.com

Tydzień temu głośno było o kontroli GIODO w serwisie nasza-klasa.pl [1], a dzisiaj znalazłem informację, że brytyjski ICO (Information Commissioner’s Office, odpowiednik polskiego GIODO) przyjrzy się co dzieje się z profilami po ich deaktywacji (pisałem o tym w notce Facebook: my kont nie usuwamy) w serwisie społecznościowym facebook.com.

Do brytyjskiego urzędu trafiły skargi brytyjskich użytkowników serwisu zaniepokojonych w jaki sposób Facebook traktuje dane z profili, które zostały zdeaktywowane. Facebook nie kasuje tych kont, a jedynie ukrywa profil przed wyszukiwaniem i dostępem do informacji. Tym samym osoba, która reaktywuje profil ma dostęp do wszystkich informacji, które poprzednio były na profilu.

W celu całkowitego usunięcia konta Facebook zaleca usunięcie wszystkich informacji z profilu i jego deaktywację. Jednak w przypadku osób, które były bardzo aktywne w serwisie i zapisanych do wielu grup, sieci i posiadających wiele kontaktów taka czynność może okazać się bardzo czasochłonna.

Więcej na BBC News: Facebook faces privacy questions (Chris Vallance, 18 January 2008)

Polacy nie gęsi…

…iż swój język mają. Zdawałoby się ten fragment z dzieł Mikołaja Reja powinien mieć największy posłuch i zastosowanie w miejscu, gdzie powstaje polskie prawo - w polskim Sejmie, a co za tym idzie na sejmowych stronach www, sejmowych bazach danych i podobnych źródłach.

Ot, taki przykład:

Strona sejmowa, baza danych ustawodawstwa polskiego. Czasami jednak pod tym adresem można spotkać taki kwiatek:

I znowu ignorancja wzięła górę. A gdyby tak kilka osób w dziale IT przepastnych izb sejmowych wykonało audyt systemu pod kątem zastosowania ISO-8859-2 czy Unicode, czy potrzebny by był na to ogromny budżet i publiczny przetarg?

Na wybory tylko z Excelem

Ambasada RP w Dublinie w związku ze zbliżającymi się wyborami (dla będących szczęśliwymi w niewiedzy: datowane na 21.10.2007), udostępniła na swojej stronie internetowej formularz za pomocą którego można zapisać się na listę wyborców. Pozostałe metody, te klasyczne, obejmują rejestrację osobistą bądź przez telefon.

Prawda, że doskonałe ułatwienie? Nic bardziej mylnego! Aby skorzystać z udostępnionego tam formularza należy posiadać Microsoft Excel*. Jak dobrze się orientuję, Excel nie jest już dostępny indywidualnie, a jedynie w pakiecie Office. Więc aby skorzystać z formularza z ambasady trzeba posiadać pakiet Microsoft Office. Pakiet Office działa tylko na Windows.

Czy ambasada promuje Microsoft czy też to zwykłe lenistwo i bezmyślność pracowników organów państwowych? Jedno i drugie, pożałowania godne.

Pisałem kiedyś o zasadach, jakimi powinna kierować się administracja rządowa i samorządowa: neutralność, otwartość, przejrzystość, dostępność. Będę pisał to dotąd, dopóki nie przyniesie to zamierzonego efektu.

*wersja alternatywna to posiadanie pakietu Open Office

Przykazanie 11: Nie będziesz fotografował palących dzieci

Znów będzie o serwisie Flickr. Tym razem, w mojej opinii, posunęli się do granic zdrowego rozsądku (patrząc na to inaczej: granic głupoty) i wykazali się wręcz klasyczną cenzurą.

Poszło o to zdjęcie, zatytułowane Priscilla 1969 by Joseph Szabo

Kliknij na zdjęcie by zobaczyć większe.

Flickr, należący do Yahoo! posłuzył się prawem swojej firmy-matki i usunął zdjęcie argumentując, że zdjęcia palących lub pijących dzieci nie mają miejsca na żadnym z serwisów Yahoo!. Jak można było się spodziewać rozgorzała gorąca dyskusja: Since when has photo’s of kids pretending to smoke been banned on flickr? Po krótkim czasie i ta dyskusja musiała mieć swój koniec: forum zostało zamknięte.

Sam jestem fotografem, jedynie amatorem. Cenzura takich zdjęc to fatalna pomyłka, pozwolę sobie przytoczyć tylko kilka argumentów, których użył także Thomas Hawk, CEO konkurenta Flickera Zoomer’a.

Sprzedawanie czy częstowanie dzieci papierosami jest wykroczeniem. To jest prawo. Czy robienie zdjęcia, czyli dokumentowanie wykroczenia, może samo w sobie być wykroczeniem? Yahoo! staje się być ostrzejsze niż prawo, albowiem w żadnym kraju fotograf nie byłby ukarany za fotografię młodego palacza. To tak jak być ukaranym za zrobienie zdjęcia osobie przechodzącej przez ulicę w niedozwolonym miejscu, czy też obrazek przedstwiający nieletniego pijącego alkohol. Problem dla Yahoo! staje się większy, bo w USA alkoholu nie można spożywać do 21 roku życia ale w Europie jest to już 18 lat. To co w Europie byłoby udostępnione do publikowania, w Stanach miałoby być cenzurowane? Paranoja staje się rzeczywistością.

Ponadto, co jeśli się okaże, że dziewczynka z tego zdjęcia ma w ustach sztucznego papierosa, zabawkę. Co jeśli okaże się, że inny młodzieniec spożywa wodę z butelki po wkiskey?

Zdjęcie to jest z powrotem dostępne w serwisie. Ktoś zrozumiał problem?

Dawid kontra Goliat

Zapowiada się ciekawa wojna między światem tzw. piratów a koncernami fonograficznymi. Wojna ideologiczna i wojna prawnicza - między korporacjami USA i prawem szwedzkim.

Jak powszechnie wiadomo do sieci przedostała się cała korespondencja firmy MediaDefender - firmy, która profesjonalnie zajmuje się walką z piractwem. Jej klientami są tacy giganci jak Twientieth Century Fox, EMI, Universal, by wymienić tylko kilka.

The Pirate Bay, strona która udostępnia tzw. trackery do ściągania danych poprzez protokół bittorent, zaskarżyła działalność firmy MediaDefender i potentatów muzycznych i filmowych przed szwedzkim sądem przedstawiając metody działania walki z piratami jako sprzeczne z prawem albowiem wykorzystującego metody sabotażu, DDoS, spamu i innych metod wpływających na infrastrukturę The Pirate Bay. Koncerny medialne zostały oskarżone o finansowanie sprzecznych z zasadami prawa działań.

Źródło: The Pirate Bay - TPB files charges against media companies

Powyższa notka powstała w 100% w nowej wersji Windows Live Writer - nie ma już problemów z polskimi znakami!




Disclaimer

All postings are provided "AS IS" with no warranties, and confer no rights. This weblog does not represent the thoughts, intentions, plans or strategies of Microsoft or any other company or organization. Because a weblog is intended to provide a semi-permanent point-in-time snapshot, you should not consider out of date posts to reflect current thoughts and opinions.
All software used by author of this blog come from legal sources.

Add to Technorati Favorites