Update poniżej
Miałem dzisiaj dzień porównywania cen, głównie w usługach bankowych, więc zebrało mi się w przerwie na porównanie kilku krajów europejskich pod kątem ceny jednego produktu: Apple MacBook Pro 17″, 200GB 7200RPM + pilot. Zrobiłem małe zestawienie z większości krajów europejskich, USA, Australii i Kanady.
Oto wyniki (korzystałem z przelicznika dostępnego na XE.com w dniu dzisiejszym):

Gwiazki oznaczają, że dane kraje nie miały takiej samej konfiguracji jak bazowa (standardowe dyski i brak pilota). Ciekawym jest, że nawet po dodaniu VAT’u do cen z Ameryki Północnej tamtejsze produkty i tak są tańsze od europejskich. Różnica cen między UK i Irlandią pozwala wydać kilka euro na samolot do Londynu w celu zakupienia laptopa, a i tak będziemy mogli zaoszczędzić kilka euro.
Niech mi tylko ktoś wytłumaczy, dlaczego Polska oferta przy statystycznie mniejszych płacach średnich niż euroland ma najwyższą cenę?
Update
Ze względu na bardzo dużą krytykę rzekomo niepoprawnych wyników, jakie ująłem w statystyce, wyjaśnię co było moim bazowym modelem przy porównywaniu.
Dla wszystkich modeli, poza Polska i Czechami ująłem następujące parametry w porównaniu: 2.5GHz Intel Core 2 Duo, 2GB 667MHz DDR2 SDRAM - 2×1GB, 200GB Serial ATA @ 7200 rpm, MacBook Pro 17-inch Widescreen Display (1440×900), SuperDrive 8X (DVD+R DL/DVD+RW/CD-RW), Apple Remote, Keyboard & Mac OS.
W Polsce powyższa konfiguracja różniła się jedynie dyskiem (dysk 200GB 7200RPM, który jest droższy niż standardowy 250GB 5400RPM, nie był dostępny), natomiast w Czechach ze względu na brak modelu z 2.5GHz procesorem wybrałem model najdroższy i uzupełniłem go o 2GB pamięci. Oznaczało to model 2.4GHz z dyskiem 160GB. Pokazało to jedynie, że nawet model przestarzały sprzedawany w Czechach był droższy niż nowszy np. w Szwajcarii.

Ostatnie komentarze