Po moim emailu, dostałem odpowiedź następującej treści:
Dziękujmy za słowa uznania, a zarazem pragniemy wyjaśnić powód, dla którego promowane są przez nas wspominane przez Pana produkty. Otóż, wszystkie trzy rozwiązania są produktami, które wykorzystujemy na bazie bezpłatnych licencji - oznacza to, iż dzięki nim (szczególnie odczuwalne est to w przypadku pakietu OpenOffice) Urząd oszczędza znaczne kwoty, które musiały by być przeznaczone na zakup oprogramowania. “Reklama” tych produktów, zamieszczona w urzędowym serwisie jest więc formą wdzięczności dla społeczności pracujących nad rozwojem tych produktów. W naszym mniemaniu, popularyzowanie tych produktów będzie miało wpływ na jeszcze lepszy ich rozwój, poprzez np. zwiększanie popytu, a co za tym idzie, satysfakcji deweloperów oraz umacnianie samych zespołów deweloperskich.
Jednocześnie informujemy, że ta forma promocji z naszej strony jest zupełnie dobrowolna i nie generuje żadnych zysków ani kosztów.
Trwają obecnie przygotowania do dużych zmian w serwisie gminnym. Rozważymy zasadność utrzymania owej reklamy w nowej jego wersji.
–
Adam Kochanowski
UMiG Wolbrom
tel. ***
www.umigwolbrom.pl
Zamieszczenie linków jest więc formą wdzięczności dla twórców OpenOffice, Firefox i Thunderbird, co “będzie miało wpływ na jeszcze lepszy ich rozwój, poprzez np. zwiększanie popytu, a co za tym idzie, satysfakcji deweloperów oraz umacnianie samych zespołów deweloperskich”.
Jestem pod dużym wrażeniem. Po pierwsze samej odpowiedzi, bardzo miło się emaila czyta i co jeszcze przyjemniejsze, dostałem odpowiedź w mniej niż 2 godziny (wysłane po 8-mej, dostałem odpowiedź po 10-tej). Konkretna odpowiedź, bez zbędnej, biurokratycznej papki - używamy darmówek, bo nie chcemy mieć kosztów (nie mogłem się oprzeć pokusie by sprawdzić z jakiego programu wysłano email: Thunderbird 1.5.0.12 (X11/20070604) - Linux & Thunderbird!).
Jednak nie daje mi spokoju to zdanie: “W naszym mniemaniu, popularyzowanie tych produktów będzie miało wpływ na jeszcze lepszy ich rozwój, poprzez np. zwiększanie popytu, a co za tym idzie, satysfakcji deweloperów oraz umacnianie samych zespołów deweloperskich.”
Wydaje mi się, że zacząłem być krzykaczem i roztrząsam sprawę, której nie ma, ale mam pytanie do znających prawo: czy samorząd gminny może publicznie promować produkty firm trzecich?
Ostatnie komentarze