Prawie jak z książki kucharskiej, przepis na szybki Hyper-V na Windows Server 2008 x64.
Aby zainstalować wirtualizację potrzebne są następujące składniki:
- Komputer z procesorem x64 i dużą ilością RAM (w moim wypadku był to laptop Lenovo T61p, Dual Core 2.2GHz, 4GB RAM, 100GB HDD 7200RPM, rozdz. 1680×1050)
- Windows Server 2008 x64 Standard, Enterprise lub Datacenter
- troszkę czasu (kiedy piszę te słowa zakończyło się instalowanie Hyper-V na moim laptopie. Cała procedura z instalacją systemu zajęła mi 50 minut)
Przed instalacją sprawdź BIOS swojego komputer i upewnij się, że włączona jest opcja wirtualizacji na procesorze. Zainstaluj Windows Server 2008 x64 w wybranej przez Ciebie edycji. Nie powinno to zając długo ze względu na nową, znaną z Windows Vista metodę instalacji poprzez obraz systemu. Kiedy instalacja się już zakończy i dodasz niezbędne sterowniki (grafika + sieć) upewnij się, że masz zainstalowane wszystkie dostępne na stronie Windows Update poprawki. Następnie zainstaluj dodatek opisany w KB949219. Jest to najnowsza wersja Hyper-V RC dla Windows Server 2008 x64.
Zaznacz w Server Manager -> Roles opcję Hyper-V i zaczekaj aż komputer zrestartuje się dwukrotnie.
I gotowe!

Pamiętaj jednak, że Hyper-V, który właśnie włączyłeś na swoim komputerze jest wersją Release Candidate. Dopiero kolejna, nowsza wersja będzie powszechnie dostępną na rynku wersją RTM (Release To Manufacturing).
Update 20/04/2008
Start systemy guest, “BIOS” z Hyper-v

Po 5-cio dniowej przerwie wracam do codziennych zajęć, na początek coś przydatnego.
Wielu z nas zapewne dotyka problem kopiowania dużych plików po sieci. Problem o tyle duży, że kiedy zwiększa się rozmiar pliku czas potrzebny na jego przekopiowanie nie zmienia się proporcjonalnie ale jest zawsze większy od oczekiwanego.
Ma to związek z buforowaniem I/O. Pomysł działa dobrze, jeśli mamy do czynienia z plikami, które mają do kilkudziesięciu MB, ale problem się zaczyna przy kilku GB. Takich plików system nie zapisze sobie do pamięci by później zrzucić je na dysk, zapisuje więc kawałek po kawałku i dopiero te kawałki zapisuje na dysku. To powoduje, że kopiowanie dużych plików trwa dłużej.
Rozwiązaniem jest zastosowanie nieco innej metody kopiowania plików z pominięciem buforowania I/O. Domyślnie w systemie operacyjnym Windows stosowane jest buforowane kopiowanie, by skorzystać z przyspieszonej wersji musimy wykorzystywać narzędzia trzecie. Programy takie jak copy, xcopy czy nawet narzędzie robocopy wykorzystują kopiowanie buforowane, ale np. eseutil już nie. Choć program należy do programów wchodzących w skład serwera Exchange można go też wykorzystać na nie-Exchange’owych komputerach. Więcej na blogu Ask the Performance Team.
Powolne kopiowanie GB danych dotyka mnie samego w codziennej pracy. Kopiujemy wiele odpowiedników dysków DVD-5 (4.6 GB) czy DVD-9 (8.5GB) pomiędzy Redmond a Dublinem i innymi ośrodkami MS i stosowanie buforowanego zapisu i odczytu skutecznie spowalnia nam pracę. W niedługim czasie będę chciał zrobić kilka testów porównujących te dwa sposoby kopiowania. Mam nadzieję, że będzie to pouczająca metoda.
The Rules of Optimization are simple.
Rule 1: Don’t do it.
Rule 2 (for experts only): Don’t do it yet.
Z dzisiejszej lektury.
Te kilka zasad poniżej de facto są efektem wczorajszej konferencji, jak i kilku moich doświadczeń z maszynami wirtualnymi. Traktujcie je bardziej w kategoriach rad dobrego wujka, niż wykładni.
- wyłącz sychronizację czasu między hostem a gościem jeśli gość jest komputerem w domenie - wynika to z faktu podwójnej synchronizacji czasu, co w przypadku spóźniającego się zegara maszyny wirtualnej (choćby z racji dzielenia zasobów sprzętowych) może doprowadzić system do nieciekawego stanu (w najlepszym przypadku będziesz miał problemy z logowaniem, certyfikatami, etc)
- korzystaj z newsid.exe kiedy kopiujesz maszyny wirtualne
- nie kopiuj plików stanu systemu (saved state) kiedy kopiujesz maszyny wirtualne
- nie używaj przełącznika /3GB w boot.ini na komputerze-hoście - maszyny wirtualne korzystają z pamięci wirtualnej jądra, która przy stosowaniu tego przełącznika (oczywiście przy dostatecznie dużej pamięci ponad 3GB) jest ograniczana
- dodaj pliki VHD do listy plików, które nie są skanowane przez programy antywirusowe
- badź pewien, że masz najnowszą wersję dodatków (Virtual Server/PC Additions)
- jeśli zainstalowałeś swoją maszynę na wirtualnym dysku SCSI zamień sterownik Adapteca na Microsoft Virtual Machine PCI SCSI Controller - ten sterownik jest zoptymalizowany dla maszyn wirtualnych
Od czasu do czasu będę zamieszczał dodatkowe informacje o technologiach wirtualizacyjnych.
Zrób tak jak ja: stwórz sobie katalog C# w dowolnym miejscu, choćby na Pulpicie, wkopiuj tam Twoje projekty, koniecznie z plikami CHM. Spróbuj teraz wywołać z Twojej aplikacji pomoc. Co? Nie działa? Widzisz: Page cannot be displayed? A to niespodzianka!
A teraz zmień nazwę katalogu C# na CSharp. Uruchom pomoc raz jeszcze. Zdziwiony? Ja też byłem!
KB319247 - BUG: No Text or Access Violation Error When Reading a Help File opisuje właśnie taki przypadek. Rozwiązaniem jest zmiana nazwy katalogu, tak by nie używać znaku “#”. Z ciekawostek powiem, źe nie znalazłem otwartego buga w korporacyjnym Bugchecku opisującego ten problem. A długo szukalem …
Update:
Źle szukałem. Bug został znaleziony.
Update 16/04/2008
Bug doczeka się rozwiązania w kolejnej wersji… Windows.
Ostatnie komentarze