Tag Archive for 'facebook'

Facebook otwiera biuro w Dublinie?

Według “nienazwanych” źródeł zbliżonych do Facebook firma szuka nieruchomości w Dublinie. Ostatnie plotki sugerują, że firma stara się zbudować swoją europejską siedzibę w stolicy Irlandii.

Ta rewelacja nie jest w żaden sposób potwierdzona, aczkolwiek Micheál Martin, irlandzki minister ds. przedsiębiorczości, handlu i zatrudnienia spotkał się we wrześniu zeszłego roku w Kalifornii z zarządem Facebook.

Więcej: Facebook looking at Dublin properties @ SiliconRepublic.ie

Od siebie dodam, że nie lubię plotkować. Ale to wygląda zbyt prawdopodobnie, by nie było choć po części prawdziwie.

ICO vs. facebook.com

Tydzień temu głośno było o kontroli GIODO w serwisie nasza-klasa.pl [1], a dzisiaj znalazłem informację, że brytyjski ICO (Information Commissioner’s Office, odpowiednik polskiego GIODO) przyjrzy się co dzieje się z profilami po ich deaktywacji (pisałem o tym w notce Facebook: my kont nie usuwamy) w serwisie społecznościowym facebook.com.

Do brytyjskiego urzędu trafiły skargi brytyjskich użytkowników serwisu zaniepokojonych w jaki sposób Facebook traktuje dane z profili, które zostały zdeaktywowane. Facebook nie kasuje tych kont, a jedynie ukrywa profil przed wyszukiwaniem i dostępem do informacji. Tym samym osoba, która reaktywuje profil ma dostęp do wszystkich informacji, które poprzednio były na profilu.

W celu całkowitego usunięcia konta Facebook zaleca usunięcie wszystkich informacji z profilu i jego deaktywację. Jednak w przypadku osób, które były bardzo aktywne w serwisie i zapisanych do wielu grup, sieci i posiadających wiele kontaktów taka czynność może okazać się bardzo czasochłonna.

Więcej na BBC News: Facebook faces privacy questions (Chris Vallance, 18 January 2008)

Facebook: my kont nie usuwamy

Z ciekawości postanowiłem sprawdzić jak wygląda w praktyce de-aktywowanie kont wg. Facebook. Postanowiłem przeprowadzić test na profilu, który miałem wcześniej ale go “usunąłem”. Użyłem więc takiej samej nazwy użytkownika i kontahasla i otrzymałem pytanie czy chcę reaktywować konto, wybrałem tak i dostałem email, w którym był link potwierdzający reaktywację.

Jeden klik i … konto jak nietknięte. Te same grupy, sieci, kontakty! Facebook nie kasuje kont? A co z informacjami zawartymi na profilach?

Zajrzałem więc na ich stronę Privacy:

Changing or Removing Information

Access and control over most personal information on Facebook is readily available through the profile editing tools. Facebook users may modify or delete any of their profile information at any time by logging into their account. Information will be updated immediately. Individuals who wish to deactivate their Facebook account may do so on the My Account page. Removed information may persist in backup copies for a reasonable period of time but will not be generally available to members of Facebook.

Nie ma słówka o usunięciu konta, jest tylko deactivate. Więc jak kompletnie usunąć konto? Sprawdziłem pomoc, jest jedynie wzmianka o de-aktywacji.

Nauczka z dzisiejszej lekcji: jak osiągnąć ciągły wzrost użytkowników na portalu społecznościowym? Wyłączyć opcję usunięcia konta.

Internet Standard: Nadchodzi bańka w mediach online

Kiedy miesiąc temu pisałem o spekulacjach dotyczących istnienia nowej bańki internetowej opierałem się na pogłoskach i podobnym scenariuszu, jaki powstał pod koniec lat 90-tych. Dodatkowo powstał bardzo fajny filmik na YouTube, czyli jest wideo, jest dźwięk i jest tekst - mamy doskonały przekaz medialny.

Internet Standard opublikował ankietę przeprowadzoną wśród starszego managementu firm zajmujących się mediami i aż 62% stwierdziło, że mamy do czynienia z bańką w sektorze mediów online a jeszcze więcej, bo 69% uważa, że jest zbyt głośno o serwisach społecznościowych. 46% spośród ankietowanych uważa, że “zbyt głośno jest także o treściach tworzonych przez użytkowników, za czym nie stoją żadne realne modele biznesowe” (do takowych zalicza się m.in. ten blog).

Jeśli sprawdzą się ich prognozy, przewidujące kryzys Web 2.0 w 2009 roku, to już należałoby pisać scenariusze na czarne godziny. Na angielskiej Wikipedii powstał już artykuł zatytułowany Second dot-com bubble.

W nowej miałyby szczególne znaczenie mają firmy takie jak aQuantive, Baidu, Bebo, Digg, DoubleClick, eBay, Facebook, Google, Microsoft, MySpace, Skype czy VMWare [1]. Tylko dwie spośród tych firm DoubleClick i eBay miały znaczny udział w bańce z końca lat 90-tych. [2]

Źródła:

Czy Pan Gąbka bierze lekcje?

Na pierwszej stronie naszej-klasy.pl wisi notka datowana na 9-tego stycznia 2008 informująca o szczęśliwych przenosinach serwisu na nowe, szybsze maszyny. Nie mogę sobie wyobrazić jak musiało wyglądać to wcześniej, bo ja czekałem wczoraj na email potwierdzający moją rejestrację na serwisie Pana Gąbki ponad 3 godziny.

Tak, wbrew sobie i temu co napisałem jaki ja jestem aspołeczny, zarejestrowałem się na serwisie nasza-klasa.pl. Zrobiłem to, by potwierdzić swoją tezę, że nie warto tego robić (to dość przewrotne stwierdzenie uknułem praktycznie “w locie” by się jakoś móc przed ludźmi tłumaczyć). I już zaczynam żałować tej decyzji, pomimo 66 71 kontaktów które zdążyłem znaleźć i dopisać od wczoraj, bo strona jest tragicznie powolna. Więcej czasu zajmuje mi czekanie na reakcję serwisu niż czytanie tego co zostanie mi wyświetlone. Jedyne przyspieszenie odnotowałem wczoraj po północy, kiedy w Polsce było już po 1-szej w nocy.

Nasza-klasa.pl ma wg. ostatnich szacunków ma 6 miliony użytkowników [1] … i zwija się w bólach. Facebook.com ma 59 milionów użytkowników i właśnie wprowadza się do kolejnej serwerowni bo w starej już zabrakło miejsca na serwery. Mimo to, serwis pracuje bardzo sprawie i szybko, a użytkownikom nie są znane komunikaty o zajętości serwerów czy postać Pana Gąbki. Jak oni to robią?

Zacytuję tutaj fragment wpisu z bloga facebook.com:

Almost two million new users from around the world sign up for Facebook each week—and we couldn’t be happier. It’s tremendously rewarding to see so many people find what we work on useful and fun. As we continue to add new users and features, however, the load on our thousands of servers continues to increase at a pretty astounding rate. A few weeks ago we reached full capacity in our California datacenters. In the past we handled this problem by purchasing a few dozen servers, hooking them up, and getting on with our lives, but this time we didn’t have it so easy. We’d actually run out of space in our datacenters for new machines.

Resztę przeczytacie tutaj: Keeping Up, blog.facebook.com, Jason Sobel [2]

Ekipa facebook.com dodaje nowe serwerownie, skutecznie używa memcached by zoptymalizować zapytania do bazy i modyfikuje kod MySQL’a by nie dopuścić do opóźnień przy synchronizacji swoich datacenter. Co robi ekipa naszej-klasy.pl? Nie wiadomo. Nie prowadzą bloga, więc się nie chwalą. Przenosiny na nowe serwery może oznaczać, że mają więcej pamięci, szybsze procesory, więcej przestrzeni dyskowej. Ale czy mają też serwery cache, czy mądrze wykorzystują współpracę między serwerem www a bazą danych? Znów, nie chwalą się, więc nie wiadomo.

Czy ktoś wie, czy Pan Gąbka bierze lekcje?




Disclaimer

All postings are provided "AS IS" with no warranties, and confer no rights. This weblog does not represent the thoughts, intentions, plans or strategies of Microsoft or any other company or organization. Because a weblog is intended to provide a semi-permanent point-in-time snapshot, you should not consider out of date posts to reflect current thoughts and opinions.
All software used by author of this blog come from legal sources.

Add to Technorati Favorites