Przy wielu okazjach, wiele osób pytało mnie jaki jest najlepszy program antywirusowy. Najczęściej odpowiadałem, że żaden i dodawałem, że świadomość tego co robisz jest najlepszą receptą na unikanie problemów. Jednak nie wszyscy są geekami i dla wielu osób nauczenie się zasad działania oprogramowania na ich komputerze może okazać się zadaniem karkołomym (pytanie choćby o ulubioną przeglądarkę wiąże się z odpowiedzią “onet.pl”).
Opublikowane kilka dni temu na stronie Virus Bulletin testy najpopularniejszych produktów antywirusowych wykonane przez AV-test.org dość dobrze pokazują co wybrać, by zabezpieczyć swój komputer przez malware, adware i spyware.
Cytat:
In terms of pure detection rates in on-demand scanning, a beta version of GDATA’s AVK 2009 topped the charts for both ‘malware’ (measured against 1,164,662 samples) and ‘ad- and spyware’ (94,291 samples), with Avira’s Premium Security Suite 2008 a close runner-up in the former category and F-Secure 2009 placing second in the latter. Secure Computing’s Webwasher gateway product, based on the Avira engine with some in-house heuristics, came third in both categories.
Na topie: AVK, F-Secure i Avira. O Avira wiedziałem od dawna, że jest bardzo dobrym skanerem, który nie przyprawia o częsty ból głowy jeśli chodzi o false positives. Microsoft też okazał się być niezły ze swoim skanerem, używanym np. w Live One Care, bijąc takich konkurentów jak Sophos, Norman, Eset, McAfee czy CA.
Czy jednak wykrywalność na poziomie 99.8% pozwoli każdemu, kto zainstalował program antywirusowy, spać spokojnie? Czy nawet najlepsze skanery uchronią nas przed szkodnikami, które chcą wykraść numery naszych kart kredytowych, próbują kasować nasze pliki i rozprzestrzeniają się po Internecie blokując nasz dostęp do Internetu? Absolutnie nie!
Zatem drogi użytkowniku, ściągnij sobie program antywirusowy, zainstaluj i miej go zawsze zaktualizowanego. Ale w międzyczasie ucz się w jaki sposób malware może dostać się na Twój komputer. Bez tej wiedzy możesz okazać się ofiarą tych 0.2% wirusów, które przechodzą koło nosa nawet najlepszym skanerom.

Ostatnie komentarze