Archive for the 'Prywatne' Category



Dwa lata minęło, prawie

Jeszcze nie będę pisał “40 lat minęło jak jeden dzień…”, ale wspomnę, że 10 kwietnia mija dwa. Ledwie dwa lata, a także aż dwa lata z mojego życiorysu dla MSFT.

W poprzednim poście na ten temat, rok temu, skupiłem się na moim spojrzeniu osobistym, dzisiaj chciałem sprawdzić jak to się firmie powodziło przez te dwa lata. Spojrzałem na giełdę. Wszystkie wykresy pochodzą z serwisu Yahoo Finance, dane dotyczące walut pochodzą z serwisu XE.

  • 10 kwietnia 2006, akcje MSFT na zamknięciu NASDAQ stały na poziomie $27.29
  • 10 kwietnia 2007, akcje MSFT na zamknięciu NASDAQ stały na poziomie $28.40 (+4.07%)
  • 4 kwietnia 2008, akcje MSFT na zamknięciu NASDAQ stały na poziomie $29.16 (+2.68% w stosunku do 2007 i +6.85% w stosunku do 2006) - czekam na poniedziałkowe otwarcie, by zobaczyć reakcję rynku na obniżkę oferty dla Yahoo

Dwa lata, +6.85% na akcjach, to całkiem niezły wynik. Jednak w szczegółach bywało różnie:

Najniższą ceną jaką płacono w ciągu ostatnich dwóch lat było $21.51 (-21.18% w stosunku do 10/04/2006), a najwyższą aż $37.06 (+35.80% w stosunku do 10/04/2006)! Jednak mimo tych wahań cena akcji MSFT po dwóch latach przyniosła zysk.

A mój poprzedni pracodawca, Dell?

Dell spadł ponad 30% w porównaniu do 10/04/2006.

Z punktu widzenia pracownika firmy notowanej na giełdzie i biorąc pod uwagę jedynie wyniki giełdowe, można odnieść wrażenie, że w okresie ostatnich dwóch lat lepiej było pracować dla Microsoft niż dla Dell. Wyniki giełdowe zawsze przekładają się na działanie firm, co często owocuje cięciem kosztów, zmianami w modelu działalności firm, etc.

Pozwoliłem sobie porównać także inne firmy notowane na NASDAQ, a obecne w Irlandii.

  • Google: +15.00%
  • Oracle: +47.14%
  • eBay: -13.52%
  • HP: +40.18%
  • Intel: +12.96%
  • Symantec: +3.34%

Pracownicy Oracle, a przynajmniej Ci, którzy otrzymali firmowe akcje dwa lata temu mają wszelkie prawa do zadowolenia. W eBay’u czkawką odbija się zakup Skype’a.

Powyższe ceny akcji są wyceniane w USD. Ze względu na znaczą zmianę kursu USD/EUR postanowiłem sprawdzić ile realnie osoba rozliczająca się w euro, jak ja, zarobiła na akcjach firmowych.

  • 10 kwietnia 2006, akcje MSFT na zamknięciu NASDAQ stały na poziomie $27.29 = 22.57€ (USD/EUR=0.8271665433)
  • 10 kwietnia 2007, akcje MSFT na zamknięciu NASDAQ stały na poziomie $28.40 (+4.07%) = 21.14€ (USD/EUR=0.7442963737) (-6.36%)
  • 4 kwietnia 2008, akcje MSFT na zamknięciu NASDAQ stały na poziomie $29.16 (+2.68% w stosunku do 2007 i +6.85% w stosunku do 2006) = 18.53€ (USD/EUR=0.6354800414) (-12.34% w stosunku do 2007 i -17.91% w stosunku do 2006)

Dolar w ciągu ostatnich dwóch lat staniał o 23.17%, co oznacza że z powyższej listy jedynie akcje Oracle i HP zarobiły na siebie, zostawiając pozostałych europejskich akcjonariuszy ze stratami.

Takie to są wady i zalety posiadania amerykańskich akcji przez Europejczyka.

Krótkie wakacje zakończone

Morning at Erg LehoudiWczoraj wieczorem wróciłem do Dublina, tym samym kończąc moje krótkie, tygodniowe wakacje. To wystarczyło, by naładować baterie pod palmami i na pustyni. Tylko tydzień wystarczył także, by przeżyć szok termiczny związany z aż 25-stopniową różnicą temperatur między Marakeszem a Londynem.

Tak jak podejrzewałem, zużyłem blisko połowę z 30GB dysku, jaki wziąłem na zdjęcia. W sumie zrobiłem 1277 zdjęć, niektóre kopiując kilka razy, tak dla pewności. Pełna galeria znajduje się, jak zwykle, na Flickr.com.

Sprawdziłem jak bardzo ludzie i spamboty za mną tęsknili. Poczta firmowa - 4834 wiadomości (spam: 2), poczta prywatna 269 wiadomości, z czego aż 252 to spam! Dzięki Ci hosting365.ie za 96% spamu! Google Reader powitał mnie 1236 nowymi postami na blogach i serwisach, które subskrybuje. W tym czasie, tydzień 16-23 marca odwiedziło ten blog 2419 osób, z czego aż 84% to nowi użytkownicy.

Czas trochę popracować do następnych wakacji…

Urlop do 31 marca

Odpowiedź na korespondencję

Otrzymałem dzisiaj taką oto korespondencję:

przy okazji, poniewaz jest Pan bardzo porzadnym czlowiekiem rozumiem, ze narzedzia firmy Adobe Lightroom i Photoshop CS3 sa legalnie zakupione i uzywane zgodnie z licencja. Pytanie jest nie na miejscu ale poniewaz serwis jest publiczny jestem ciekaw czy pracownicy firmy Microsoft postepuja zgodnie z polityka ich firmy ktorej praktyczny wymiar dobrze znamy. Oczywiscie ma Pan prawo nie odpowiadac - nie jest to oficjalne pytanie dziennikarskie.

Pisownia oryginalna, imię zostawiam do swojej informacji.

W odpowiedzi chciałbym poinformować, że Adobe udostępnia studentom dziennym i zaocznym z niektórych krajów europejskich produkty po bardzo korzystnych cenach w swoim sklepie internetowym. W ten sposób stałem się posiadaczem programów Adobe Photoshop (w cenie iPod’a) i Lightroom (w cenie biletu DUB-WAW-DUB linii Ryanair). Kraje, które są objęte programem Adobe obniżonych cen dla studentów to Austria, Belgia, Dania, Francja, Niemcy, Irlandia, Włochy, Luksemburg, Holandia, Norwegia, Portugalia, Hiszpania, Szwecja, Szwajcaria i Wielka Brytania (link).

Chciałem także poinformować, że pozostałe oprogramowanie które mam zainstalowane na wszystkich komputerach, z których korzystam, tj. dwóch desktopach i laptopie, jest także legalne, włączając w to nawet Visual Studio 2008 Professional czy Nero 8.

Mam nadzieję, że tym samym ciekawość pewnego czytelnika została zaspokojona, a ja postaram się włączyć powyższe oświadczenie do sekcji disclaimer.

Arrrrgh, iTunes!

Przeraziło mnie dzisiaj moje przywiązanie do jednego sklepu z muzyką. Sklepu iTunes. Bo i dlaczego nie mógłbym korzystać z innych sklepów niż ten, który oferuje mi Apple?

Rozejrzyjmy się…

  1. Amazon MP3 Downloads -Jest taniej - $0.89 i to w dodatku w $, a nie w Euro. Muszę jednak instalować jakiegoś downloader’a. Oczywiście muszę być mieszkańcem USA i mieć amerykańską kartę kredytową.
  2. Music MSN -Odpadł na starcie, bo mój LiveID nie jest połączony z MSN (wtf?) i nie mogłem się zalogować.
  3. Rhapsody -U.S. only.
  4. Zune -Not Available in My Region.
  5. Yahoo Music -Yahoo! Music Unlimited is available to U.S.-based subscribers only. Chyba są jednak bardzo limited!
  6. Sony Musicstore -Nie dość, że zwijają się 31 marca, to jeszcze proszą mnie bym zainstalował IE i SonicStage 4.3. WTF?
  7. PayPlay.FM -Udało się zalogować, ale wyboru nie mają dużego. Nie udało mi się znaleźć żadnej z 19-tu piosenek, które chcę kupić przez iTunes. Nie mają nawet Davida Bowiego!
  8. 7Digital -U.K. only.

Nie rozumiem w jaki sposób wytwórnie płytowe walczą z piractwem, skoro w takiej sytuacji aż proszą się o korzystanie z torrent! To jest jawne zachęcanie do korzystania z muzyki za darmo.

Zna ktoś inne, dostępne z Irlandii sklepy, gdzie można zaopatrzyć się w muzykę w formacie MP3/MP4/WMA/dowolnie inny format?




Disclaimer

All postings are provided "AS IS" with no warranties, and confer no rights. This weblog does not represent the thoughts, intentions, plans or strategies of Microsoft or any other company or organization. Because a weblog is intended to provide a semi-permanent point-in-time snapshot, you should not consider out of date posts to reflect current thoughts and opinions.
All rights reserved. Quotations from this blog require author's written approval.
PL: Wszelkie prawa zastrzeżone. Cytaty z tego bloga wymagają pisemnego zezwolenia autora.

Add to Technorati Favorites