Archive for the 'Exchange Server' Category

Powolne kopiowanie dużych plików

Po 5-cio dniowej przerwie wracam do codziennych zajęć, na początek coś przydatnego.

Wielu z nas zapewne dotyka problem kopiowania dużych plików po sieci. Problem o tyle duży, że kiedy zwiększa się rozmiar pliku czas potrzebny na jego przekopiowanie nie zmienia się proporcjonalnie ale jest zawsze większy od oczekiwanego.

Ma to związek z buforowaniem I/O. Pomysł działa dobrze, jeśli mamy do czynienia z plikami, które mają do kilkudziesięciu MB, ale problem się zaczyna przy kilku GB. Takich plików system nie zapisze sobie do pamięci by później zrzucić je na dysk, zapisuje więc kawałek po kawałku i dopiero te kawałki zapisuje na dysku. To powoduje, że kopiowanie dużych plików trwa dłużej.

Rozwiązaniem jest zastosowanie nieco innej metody kopiowania plików z pominięciem buforowania I/O. Domyślnie w systemie operacyjnym Windows stosowane jest buforowane kopiowanie, by skorzystać z przyspieszonej wersji musimy wykorzystywać narzędzia trzecie. Programy takie jak copy, xcopy czy nawet narzędzie robocopy wykorzystują kopiowanie buforowane, ale np. eseutil już nie. Choć program należy do programów wchodzących w skład serwera Exchange można go też wykorzystać na nie-Exchange’owych komputerach. Więcej na blogu Ask the Performance Team.

Powolne kopiowanie GB danych dotyka mnie samego w codziennej pracy. Kopiujemy wiele odpowiedników dysków DVD-5 (4.6 GB) czy DVD-9 (8.5GB) pomiędzy Redmond a Dublinem i innymi ośrodkami MS i stosowanie buforowanego zapisu i odczytu skutecznie spowalnia nam pracę. W niedługim czasie będę chciał zrobić kilka testów porównujących te dwa sposoby kopiowania. Mam nadzieję, że będzie to pouczająca metoda.

MCSA

W końcu napisałem tą kropkę nad i, zmusiłem się i zdałem ten 70-284 (Exchange 2003). To było moje drugie podejście, bo za pierwszym miałem akurat tego dnia ważniejsze rzeczy do zrobienia niż jakiś durny egzamin.

Ulga jest spora, można aktualizować CV (nie po to jednak by pracy szukać), wizytkówki nowe zamawiać, zaktualizować LinkedIn i zastanawiać się co dalej. Wynik - 820 może totalnie rewelacyjny nie jest, ale pozwala spojrzeć z odwagą na projekty, w których pojawia się Exchange 2003 Server.

W ośrodku egzaminacyjnym - New Horizons Ireland - na liście 15 osób w tym dniu zdających egzamin, 3 nazwiska były polskie.

OK, wieć kwestią podsumowania - od dzisiaj jestem Microsoft Certified System Administrator.

—-update—-

Dziś przejrzałem swoją stronę MCP i okazuje się, że mogę się nazywać także Microsoft Certified Systems Administrator: Messaging. Pretty exciting :)

Windows Server 2003 SP2 RC

Jeśli przedstawiony poniżej obrazek jest dla Ciebie nowością, to jesteś o dwa miesiące do tyłu. SP2 Release Canditate ukazał się do ściągnięcia równo 15-go listopada zeszłego roku.

Windows Server 2003 SP2 RC

Testową wersję SP2 zainstalowałem na dwóch instalacjach Windows Server 2003 połączonych w cluster, na którym działa Exchange 2003 w trybie active/passive (a wszystko działające na Virtual Server 2005 R2 SP1).

Co przynosi ze sobą nowy SP?

  • SNP - Scalable Networking Pack - ulepszona obsługa zarządzania transmisją w sieci - uwolnienie części zasobów procesora na rzecz kart sieciowych
  • MMC 3.0 (dostępne de facto od lipca 2006)
  • obsługa WPA2 dla WiFi
  • lepsza obsługa SQL Server (zwiększona wydajność)
  • lepsza wykrywalność w msconfig (usługi, programy)
  • lepsze zarządzanie filtrami w IPSec
  • lepsza wydajność pod Windows Virtualization*
  • ulepszony dcdiag
  • i inne

* Windows Virtualization jest technologią, która wykorzystuje możliwości nowych procesorów Intela i AMD. Nie będę tutaj wnikał w szczegóły, ale dam linka do dobrej strony z opisem. Windows Virtualization będzie pełnił bardzo dużą rolę w “Longhorn” Server

Oczywiście nie warto instalować RC na serwerach produkcyjnych …

SP2 będzie można zainstalować na następujących systemach:

  • Windows Server 2003 wszystkie edycje (32-bit x86)
  • Windows Server 2003 Itanium
  • Windows Server 2003 x64
  • Windows Server 2003 R2
  • Windows Server 2003 Storage Server R2
  • Windows Server 2003 Compute Cluster
  • Windows Server 2003 for Small Business Servers R2
  • Windows XP Professional x64

Pliki VHD dla VS2005

Ze strony Microsoftu można za darmo ściągnąć przygotowane (preinstalowane) dyski z systemami (na dzień 29/12/2006):

  • Windows Server 2003 R2
  • ISA 2006
  • Exchange 2007
  • SQL 2005

Link.

One giant leap

Wczoraj, tj. we wtorek 5 grudnia 2006 w Irlandii miała miejsce prezentacja 3 nowych produktów Microsoftu: Windows Vista, Office 2007 i Exchange 2007. W dwóch sesjach - dla biznesu i razem MSDN i Technet, rano i wieczorem wzięło udział ponad 3000 osób. Jak wspomniałem wcześniej, wśród gości honorowych był Neil Armstrong, pierwszy człowiek na Księżycu.

To było krótkim wstępem i pewnie mogłoby się nadawać do prasy, a ja jednak chciałem napisać jak to wyglądało z mojej perspektywy.

Cała impreza miała miejsce na Croke Park, największym stadionie do gaelic football (a także rugby hurlingu) w Irlandii. Na 3 piętrach znalazły swoje miejsce 4 sesje (nazwane Safe, Search, Save i Simplicity), sala “wykładowa” i imprezy dla VIP i biznesu (na 6-tym piętrze, od 9 do 16). Wśród prezenterów był też Rafał Łukawiecki (jak zdążyłem się dowiedzieć w krótkiej z nim rozmowie przed wykładem o bezpieczeństwie w Windows Vista, Rafał przeniósł się z UK do Irlandii, niedaleko Bray), który zapadł w pamięć osobom, które go wcześniej nie znały. Jak to opisał John z mojego zespołu, Rafał jest bardzo ekspresywnym wykładowcą (z czym nie mogę się nie zgodzić).

Największą jednak atrakcją wieczoru było prawie godzinne wystąpienie Neila Armstronga. 76-letni już Neil opowiadał o swoich przygodach w kosmosie, na Księżycu, o udanych i mniej udanych startach różnego rodzaju statków i rakiet, którymi miał okazje latać. Naprawdę niezwykłym przeżyciem było usłyszeć i zobaczyć jednego z najsłynniejszych ludzi na Ziemi i jednego z niewielu, którzy byli na Księżycu. Przesłanie jego przemówienia było proste: bez ryzyka nie ma wygranej, bez dokonań poprzednich pokoleń nie byłoby tak wielkich osiągnięć XX wieku (wspominał o Galileuszu, Newtonie, Koperniku), a do wszystkiego dochodzi się małymi kroczkami.

Jedną z anegdot, którą opowiedział była historia lustra na Księżycu. Wraz z pierwszą misją na Księżyc miał za zadanie umieszczenie skierowanego w stronę Ziemi lustra. Z obserwatorium Hudson w Kalifornii miał zostać “wystrzelony” w kierunku lustra laser by dokonać pomiarów odległości Księżyca od Ziemi. Z racji niedużej wielkości zwieciadła dokładność musiała być olbrzymia, w granicach błędu 20-25 centymetrów (obecne wiązki mają dokładność 2-3 cm). Do pozycjonowania posługiwano się szerokością i długością geograficzną obserwatorium. Pierwsze wysłane z Ziemi wiązki lasera nie powróciły (przynajmniej nie do obserwatorium, jak zakładano). Problemem okazała się pozycja obserwatorium - znana od dziesiątków lat okazała się być niepoprawna. Dopiero misja na Księżyc pozwoliła lepiej poznać co jest na Ziemi.

Przemówienie Neila Armstronga było świetne. Pełne energii, anegdot, wielkiej mądrości życiowej i inspiracji. Używając określenia korporacji, byliśmy bardzo “empowered”.

Wczoraj byłem na nogach 18 godzin, od 6-tej rano do północy. Odpowiedziałem na dziesiątki różnych pytań dot. Visty i Office, własnoręcznie skonfigurowałem przeszło 40 komputerów (głównie w sesji Search), patrzyłem z rozbawieniem na dwójkę “hackerów”, którzy za wszelką cenę chcieli poznać hasło administratora i do tego używali dziesiątków programów i kilku rozmów telefonicznych w języku rosyjskim (na marginesie, mogli po prostu zapytać) i spotkałem wielu znajomych - głównie z Dell’a. Oczywiście nie obyło się bez przestawiania ustawień IE7 na stronę domową Google.com, instalacji Firefoxa, nieudanych prób włamań, przewracania domyślnych ustawień kompletnie na drugą stronę … ale od tego są hands-on lab, żeby spróbować wszystkiego, nieprawdaż?
A dlaczego tytuł tego posta to One giant leap? Windows Vista, Office 2007 i Exchange 2007 w sumie to największa premiera Microsoft od ponad 20 lat. I jest to naprawdę duży skok.




Disclaimer

All postings are provided "AS IS" with no warranties, and confer no rights. This weblog does not represent the thoughts, intentions, plans or strategies of Microsoft or any other company or organization. Because a weblog is intended to provide a semi-permanent point-in-time snapshot, you should not consider out of date posts to reflect current thoughts and opinions.
All software used by author of this blog come from legal sources.

Add to Technorati Favorites