Dostałem dziś z HR’u ciekawego emaila. Jeden fragment był na tyle ciekawy, że postanowiłem przytoczyć (i przetłumaczyć) go tutaj:
Czy wiesz, że jesteś z generacji Y?
Nie, nie wiedziałem prawdę powiedziawszy. Obce mi są szufladkowania mojej osoby do generacji, nacji, religii i partii. Ale pewne cechy, które później znalazłem na Wikipedii, pozwoliłi mi spojrzeć na to z nieco innej strony. Po pierwsze, są to ludzie urodzeni pomiędzy 1980 a 1994 rokiem, dorastający na przełomie wieków i zaczynający korzystać z dobrodziejstw jakim są komputer, GSM, Internet. Poprzednia generacja (X) dopiero przyswajała sobie technologie cyfrowe, kiedy osoby z moich roczników w niej dorastały.
Przedstawiciele generacji Y, ujmując statystycznie charakteryzuje taki profil:
- 97% posiada komputer
- 94% ma telefon komórkowy
- 76% używa programów IM
- 15% z użytkowników programów IM jest online przez 24/7/365
- 34% używa www jako głównego źródła newsów
- 28% ma bloga
- 44% czyta blogi
- 49% ściąga muzykę za pomocą sieci P2P
- 60% posiada przenośny odtwarzać audio/video/MP3
Dasz się tak zaszufladkować?
Od 3 lat w Las Vegas odbywa się skierowana dla web developerów i projektantów konferencja MIX., której organizatorem jest Microsoft. W zeszłym roku tematem głównym był Silverlight i Microsoft Expression Studio.
W tym roku w Dublinie będzie można posmakować kawałka show, jakie odbywa się w Nevadzie. Będzie to jednodniowa esencja amerykańskiego eventu i zaryzykuję stwierdzenie, że może się spodobać wszystkich zainteresowanym webdesign.
Szczegóły znajdziecie na tej stronie.
A zaproszenie od Marthy i Clare powinno być już w waszej skrzynce.
Od kiedy w ręce wpadł mi Lenovo T61p (wypożyczony w piątek) nie robiłem nic poza zajmowaniem się tematami związanymi z Windows Server 2008, wirtualizacją i demo EPM, które muszę mieć gotowe na wtorek. W piątek wieczorem z wielkim zapałem zainstalowałem 64-ro bitową wersję serwera, skonfigurowałem Hyper-V, czego efektem była notka “Instalacja Hyper-V na Windows Server 2008” … i zabrałem zabawki do domu.
W domu z sieci firmowej ściągnąłem przygotowane przez dział marketingu z Redmond środowisko testowe Microsoft EPM - Sharepoint Server 2007, Project Server 2007, Project Portfolio Server 2007 … i kilka innych, w sumie 7GB spakowanych plików. Rozpakowałem plik VHD, podpiąłem pod nową maszynę wirtualną na Hyper-V… i się zaczęło.
Przygotowany obraz był przeznaczony dla VirtualPC, o czym zostałem poinformowany, ale niezrażony przeszkodami pchałem się w wirtualizację w fazie Release Candidate.
Po kolei:
- Środowisko sprzętowe VPC jest inne niż Hyper-V, dlatego wcześniej zaktywowany system poinformował mnie o konieczności reaktywacji - 3 dni na wykonanie tej operacji
- Musiałem wyrzucić dodatki VPC, ponieważ nie są kompatybilne z Hyper-V, a nie mogą być zainstalowane obok siebie
- Integration Services z Hyper-V znacznie przyspiesza system gościa, podobnie jak dodatki dla Virtual PC czy Virtual Server
- Instalacja tychże zajmuje dłuższą chwilę, … naprawdę dłuższą
- Gość musi być zrestartowany dwukrotnie podczas instalacji Hyper-V Integration Services
- HAL musi zostać uaktualnione do tego wymaganego przez Hyper-V
- Kolory systemowe zostają zredukowane do 16 bit
- Konsola połączenia go systemu gościa zachowuje się jak okno sesji terminalowej, wygląda podobnie, ma takie same ikony… chwila, to jest okno terminalu!
i ostatecznie…
- straciłem sieć na gościu (nawet nie wiem czy miałem ją kiedykolwiek), w taskmgr.exe nie pokazują mi się nazwy użytkowników pod którymi pracują procesy, ipconfig nie może wyświetlić jakichkolwiek informacji, okno połączeń sieciowych z panelu sterowania nie chce się otworzyć, a zużycie procesora w tym czasie utrzymuje się na poziomie 3%
Ewidentnie moja przygoda w konwersji obrazu przygotowanego na Virtual PC 2007 na Hyper-V nie przeszła pozytywnie testów. Zastanawia mnie, czy wynikało to z cech tego jednego gościa, czy ze specyfiki Hyper-V. Jeśli ktoś miał inne doświadczenia, chętnie poczytam.
P.S. Zmieniam nazwę kategorii Virtual Server na Wirtualizacja
Prawie jak z książki kucharskiej, przepis na szybki Hyper-V na Windows Server 2008 x64.
Aby zainstalować wirtualizację potrzebne są następujące składniki:
- Komputer z procesorem x64 i dużą ilością RAM (w moim wypadku był to laptop Lenovo T61p, Dual Core 2.2GHz, 4GB RAM, 100GB HDD 7200RPM, rozdz. 1680×1050)
- Windows Server 2008 x64 Standard, Enterprise lub Datacenter
- troszkę czasu (kiedy piszę te słowa zakończyło się instalowanie Hyper-V na moim laptopie. Cała procedura z instalacją systemu zajęła mi 50 minut)
Przed instalacją sprawdź BIOS swojego komputer i upewnij się, że włączona jest opcja wirtualizacji na procesorze. Zainstaluj Windows Server 2008 x64 w wybranej przez Ciebie edycji. Nie powinno to zając długo ze względu na nową, znaną z Windows Vista metodę instalacji poprzez obraz systemu. Kiedy instalacja się już zakończy i dodasz niezbędne sterowniki (grafika + sieć) upewnij się, że masz zainstalowane wszystkie dostępne na stronie Windows Update poprawki. Następnie zainstaluj dodatek opisany w KB949219. Jest to najnowsza wersja Hyper-V RC dla Windows Server 2008 x64.
Zaznacz w Server Manager -> Roles opcję Hyper-V i zaczekaj aż komputer zrestartuje się dwukrotnie.
I gotowe!

Pamiętaj jednak, że Hyper-V, który właśnie włączyłeś na swoim komputerze jest wersją Release Candidate. Dopiero kolejna, nowsza wersja będzie powszechnie dostępną na rynku wersją RTM (Release To Manufacturing).
Update 20/04/2008
Start systemy guest, “BIOS” z Hyper-v

Mam zamiar kupić laptopa, który będzie zamiennikiem mojego domowego desktopa. Dodatkowo będę chciał go wykorzystywać do uruchamiania maszyn wirtualnych na VS2005. By sprostać oczekiwaniom potrzebuję maszyny z 4GB RAM, x64 CPU, dyskiem 7200RPM (pliki VHD i tak bede trzymal na szybkim zewnetrznym dysku twardym) i rozdzielczością min. 1400×900.
Zrobiłem w firmie małą sondę i większość opowiedziała się za Dell Latitude 830, po drodze wymieniając Lenovo T61p jako dobrą alternatywę, jedna osoba wspomniała Macbook Pro.
Czy ma ktoś inne pomysły? A może jakieś doświadczenia z którymś wymienionym powyżej?
Ostatnie komentarze