Bez pożegnań, bez zdjęcia, bez słowa zniknąłem na 3 tygodnie. Spędziłem ten czas podróżując po Europie, odwiedzając rodzinę i znajomych, robiąc zdjęcia.
Już niedługo powrócę do bloga, ale wcześniej muszę ogarnąć 15k emaili, 656 spamowych komentarzy i 1645 postów na Google Reader.

Question is: Have you missed writing on this blog?
Pozdrawiam
Ja też chcę pracować w firmie, w której mozna iść na 3 tygodniowy urlop !!
No to serdecznie wspołczuję - ja po tygodniowym urlopie odkopywałem się tylko z prawie 500 maili i prawie 400 wpisów w Google Readerze.
Na odkopywanie się z maili pewien patent ma kolega z biurka obok. Jak wraca po urlopie to od razu tworzy sobie folder “Urlop data” i do niego przerzuca wszystkie nieprzeczytane maile
Pozniej czeka az ktos mu sie przypomni a jak nie - to znaczy ze mail nie byl wazny
Szybkiego odkopania zycze
Powiem Ci, że nie było co czytać przez te trzy tygodnie…
A tak poważnie to czekam na foty.
Z ciekawości: te 15k to firmowa, czy prywatna poczta? Bo jak prywatna, to bardzom ciekaw co Ci tyle naspamowało
@yacoob: firmowa. chyba skasowałbym sobie skrzynke, gdybym zobaczył tyle poczty prywatnej