Za kilka godzin wybieram się do hrabstwa Donegal, trochę zdjęć porobić, przewietrzyć się i nabrać powietrza w płuca. Szukałem więc po Internecie ciekawych miejsc gdzie możnaby obiektyw zachaczyć i w oko rzucił mi się największy park narodowy Irlandii - Glenveagh National Park.
Mają miłą dla oka, choć piekielnie prostą stronę www pod adresem http://www.glenveaghnationalpark.ie. Niby nic wielkiego, jednak moim zdumionym oczom ukazał się taki widok podczas przechodzenia ze strony na stronę.
Strona główna, tytuł strony: Glenveagh National Park - Homepage
Po kliknięciu na Visit Us, tytuł strony: Glenveagh National Park - Visit Us
Po kliknięciu na Activities, tytuł strony: Ballycroy National Park - Activities
Po kliknięciu na Wildlife, tytuł strony: Ballycroy National Park - Wildlife
Po kliknięciu na History, tytuł strony: Glenveagh National Park - History
Po kliknięciu na Geology, tytuł strony: Ballycroy National Park - Geology
Po kliknięcu na About Us, tytuł strony: Gleanveagh National Park - About Us
Po kliknięciu na Photo Gallery, tytuł strony: Burren National Park - Photo Gallery
Po kliknięciu na Gardens, tytuł strony: Gleanveagh National Park - Gardens
Dla osób, które nie znają Irlandii wyjaśnię obrazkowo gdzie znajdują się trzy wymienione parki:
Następnie, wiedziony przeczuciem zajrzałem na dwie pozostałe strony, parków Ballycroy i Burren. Oto zestawienie wszystkich trzech:
Widzicie podobieństwo? Pochodziłem po linkach na wszystkich 3 stronach, ale tylko ta o parku Glenveagh miała takie kfiatki. Dodatkowo, strona Activities na stronie Ballycroy jest pusta, ale ta na Glenveagh zawiera dość dobrze opisane trasy wycieczek. Czy czytelnik ma tu rozumieć, że komuś się pomieszało i zamiast na Ballycroy treść trafiła do Gleanveagh czy też to jedynie zły <title></title>?
Wszystkie trzy zostały stworzone dla Ministerstwa Środowiska, Dziedzictwa i Samorządów Irlandii (oryginalna nazwa: Department of the Environment, Heritage & Local Government). Jeśli takie dziedzictwo przekazują o środowisku lokalne samorządy, to z ciekawością poczytam inne strony.
Czy w Polsce strony rządowe/samorządowe mają podobne albo ciekawsze problemy?





0 Responses to “WWW trudną sztuką jest”