Właśnie przed chwilą zakończyło się instalowanie Service Pack 1 na moim firmowym laptopie, który ewidentnie potrzebował jednej z cech SP1: lepszej wydajności.

I pewnie upłynie jeszcze trochę czasu zanim przekonam się, czy SP1 przyniosło mi jakąś ulgę. Z laptopa korzystam tylko podczas spotkań, konferencji, z podróży i w domu, łącząc się do sieci firmowej.
Jeśli ktoś jest bardzo nieciepliwy i chce bym coś dla niego sprawdził na SP1, proszę o komentarz, postaram się odpowiedzieć.

Mój też
A tych co chcą sami sprawdzić jak działa zapraszam tutaj: http://www.ddluk.eu/2008/02/09/instalacja-sp1-windows-vista/
A ja może poczekam aż będzie na Windows Update, jakoś nie odczuwam olbrzymiej potrzeby instalacji SP1 już teraz
A ja poczekam na instalacje Visty jak XP juz w ogole nie bedzie supportowany…
Moj desktop juz od dawna dziala na SP1 RC i jestem W KONCU zadowolony z Visty. Poza znacznie wieksza stabilnoscia systemu, zadnych innych zmian nie zauwazylem - wydajnosc kopiowania plikow nadal jest tragiczna, dla przykladu. Byc moze pod maska wiele poprawiono, ale niewiele z tego widac golym okiem.
@ptashek: a ja mam dokladnie odwrotnie wrazenia dot. kopiowania plikow. Ja bylem zaskoczyny i zaczalem sie zastanawiac czy mam nagle inny switch na biurku, bo naprawde kopiowanie bylo super-szybkie!
Ja szczerze mowiac dalej “ujezdzam” viste bez sp1, jako, ze IT mojej firmy jeszcze nie ogarnelo tematu (co gorsze, nie instaluja mi sie zadne update’y). Ale nie chce mi sie “kopac z koniem” wiec to zostawiam.
Moze sie powtorze, ale z visty jestem bardzo zadowolony.
Nie wiem jak to bedzie po SP1, moze w ten wekend zainstaluje, jednak jesli vista dalej bedzie dzialac jak jakas BETA, to podziekuje i downgraduje do winxp.. i to bez mrugniecia.
Stabilnosc i wlasnie wydajnosc kopiowania plikow jest po prostu zenujaca. Moim zdaniem MS strzelilo sobie wielkiego gola wypuszczajac tak niedopracowany system. No i do tego jeszcze bardzo duzo przydatnych programow na viscie po prostu nie dziala.
XP dopiero po SP2 jest faktycznie godny polecenia, mam nadzieje, ze w SP3 nic nie napsuja
Czy z vista bedzie tak samo? Za taka kase powinni sie, imo, bardziej przylozyc bo w tej chwili to tylko marketing rzadzi i wpuszczaja ludzi w maliny.
Caly czas testuje linuksa na moim lapku - moze juz niedlugo na tyle sie do niego przyzwyczaje ze windowsa bede potrzebowac jedynie aby uruchomic vstudio
@Michal: Owszem jest szybciej niz bylo, ale nadal tragicznie wolno. Zreszta, moze to kwestia sprzetu. Bez porzadnych testow na paru platformach nie ma co gdybac
SP1 już jest w MSDN. Pół roku korzystałem z Visty a kilka miesięcy temu przesiadłem się na XP i jakoś nie mam ochoty wracać. Może poczekam na SP2
@ptashek
Moim zdaniem prędkość kopiowania plików jest zupełnie wystarczająca!
Z Longhornem ma być jeszcze o wiele szybciej.
A tak z innej beczki to czytałem gdzieś, że wystarczy jedną rzecz w rejestrze zmienić, żeby w Windows Update pojawił się SP1
Wystarczy zapisać do pliku .bat następujące linijki i uruchomić:
@echo off
reg delete HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Microsoft\Windows\CurrentVersion\WindowsUpdate\VistaSp1 /f > NUL 2>&1
reg delete HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Wow6432Node\Microsoft\Windows\CurrentVersion\WindowsUpdate\VistaSP1 /f > NUL 2>&1
reg add HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Microsoft\Windows\CurrentVersion\WindowsUpdate\VistaSp1 /v Beta1 /t REG_SZ /d dcf99ef8-d784-414e-b411-81a910d2761d /f
I SP1 powinien się pojawić w Windows Update
@Domel: znaczy, z Windows 7, bo Longhorn = Vista i Windows Server 2008
przywrócono DirectSound i DirectSound3D ? Mogę cieszyć się z powrotem EAX w Battlefieldzie;)?
“Z laptopa korzystam tylko podczas spotkań, konferencji, z podróży i w domu, łącząc się do sieci firmowej”
Czyli prawie wszędzie
…I pewnie upłynie jeszcze trochę czasu zanim przekonam się, czy SP1 przyniosło mi jakąś ulgę…
Czyli jednak jest jakieś cierpienie?
Poczekamy na Windows Seven a jeśli i ten system okaże się lipą to będziemy myśleć o przejściu na Open Source. NIE ZNAM - powtarzam - NIE ZNAM - osoby, która na Vistę by nie narzekała w ten czy inny sposób. Ja osobiście może bym nie był skłonny do narzekania po ekstremalnym tuningu tego systemu, ale ktoś niedoświadczony tego przeprowadzić nie potrafi. Co ciekawe XP cieszy się dobrą opinią, jako dopracowany i stabilny. To nie można było po prostu zrobić dobrej wersji 64-bit z obsługą pamięci pow. 3 giga-coś?
@Cyborg: widzisz, moj problem nie polega na tym, ze Vista przynosi mi jakiekolwiek cierpienie. Moj laptop ma ta przypadlosc ze jest firmowy (tak, to jest przypadlosc) tym samym jakakolwiek rozbudowa jest bardzo trudna do wykonania. Ten laptop ma “jedynie” 1GB RAMu i w tym jest jego glowny problem. Inny, to ze jest to Toshiba, ale to juz sprawa bardziej religijna niz powod poparty faktami.
W domu natomiast mam Viste zainstalowana na desktopie, ktory ma 3GB RAMu, szybki dysk SATA, dobra plyte glowna i dwurdzeniowy procesor i nigdy ale to nigdy nie wrocilbym do Windows XP.
Vista jest w moim mniemaniu paperkiem lakmusowym dla sprzetu, wydajnosc tego systemu jest wprost proporcjonalna do wydajnosci sprzetu. Uzytkownicy, ktorzy wybrali oferte komputera kuszaca duza iloscia pamieci i duzym dyskiem, a po przyjsciu do domu sa zawiedzeni predkoscia dzialania Visty (tu zaczynaja sie komentarze w stylu: Vista jest wolna, Vista to zly system, etc) moga byc bardziej niz pewni, ze ich problem nie tkwi w systemie operacyjnym tylko w kiepskiej wydajnosci plyty glownej (najczestszy przypadek) lub wolnej pamieci. Czasami mowie znajomym, kiedy rozmawiamy o Viscie, ze ten system wyprzedzil troche czas i bedzie doskonale dzialal na sprzecie, ktory bedzie dostepny w sklepach za pol, a moze nawet za rok czasu.
Ja nienarzekam na Viste. Zgadnij dlaczego
@Michal - to bardzo dobrze, powiedziane, ze Vista wyprzedzila sprzet. Jednak podejrzewam, ze to bylo celowe zagaranie. Tak aby teraz sprzet musial gonic system (czyt. ludzie wydawali $ i € na nowe komputery)…
@Michał,
Niewątpliwie Vista będzie chodziła lepiej na lepszym sprzęcie. Niewątpliwym jest jednak fakt, że XP będzie chodził jeszcze lepiej, a co dopiero takie Ubuntu/Kubuntu, które się zadowala komfortowo 512MB RAM… Wg mnie przy projektowaniu tego systemu zbyt duży nacisk postawiono na procesy działające w tle, które wielu użytkownikom nie są do niczego potrzebne. Weźmy pod uwagę program rozrywkowy, czyli grę. Czy nie zastanawiające jest to, że gra, która na konsoli XBOX360, czy Playstation 3 działa płynie przy 512MB musi wymagać od peceta 2 lub więcej gigabajtów pamięci. Rozumiem że potrzebne są sterowniki, itp. itd., ale bez przesady. Edycja plików w Wordzie również nie musi być męczarnią na komputerze z 512MB RAM. Właściwie jedyne pamięciożerne aplikacje, które przychodzą mi do głowy to głównie bazy danych, oprogramowanie graficzne (i to rastrowe), systemy CAD/CAM, i pewno parę by się jeszcze zastosowań znalazło, nie ma sensu wymieniać, ale do domu…?
@Cyborg: porownywanie PC z konsola to duzy blad. To tak jak porownywac samochod, ktory pretenduje do bycia szybkim samochodem do formuly pierwszej, bolidu ktory zostal skonstruowany do torow wyscigowych i 300kmh.
Co do “zadowalania sie”. Na pewno jeszcze szybciej chodzilby Windows 98, wiekszego kopa mialby Windows 95, itd. Gdzie z tym zajdziemy? Do golego MS-DOS?
Do domu? Podam Ci kilka przykladow: Google Maps, Photoshop (bynajmniej nie rastrowy a bitmapowy) i … gry! Bo przeciez gdzies te bitmapy, dzwiek i video wrzucic trzeba by bylo szybko dostepne.
Z tego ciaglego porownywania Windows XP vs Windows Vista zdaje sie, ze zapominamy ze Vista nie jest gladziej wygladajaym Windows XP, a zupelnie nowym systemem operacyjny, z innym zarzadzaniem pamiecia, z przepisanym stosem TCP/IP, z odbluga wielu nowych urzadzen, z wbudowanym bezpieczenstwem, jakiego Windows XP nigdy nie mialo, ulepszonym wyszukiwaniem, lepszym niz wczesniej Windows Media Center, IIS7, lepszym zarzadzaniem uslugami, etc.
@Michał,
Oczywiście mam świadomość, że konsola a pc to są dwie różne sprawy. Jednak to co miało być przełomem nim nie jest. Konsola posiada ograniczone możliwości i jest WYSPECJALIZOWANA w wyświetlaniu grafiki/przetwarzania dzwięku/etc sprawy około rozrywkowe. Dlaczego nie zrobić systemu operacyjnego WYSPECJALIZOWANEGO do bycia systemem operacyjnym komputera osobistego?
To, że w Visie były poprawki o których Piszesz - wiem - good job, ale chyba tylko niektóre zespoły zrobiły to, co go nich należało… Jednak wszystko ma swoje źródło gdzieś w Windows 2000, który był kamieniem milowym. Poczekamy na Windows Seven, który zapowiada się ciekawie w odniesieniu do wymagań stawianych sprzętowi.
Drukowana grafika bitmapowa w większości znanych mi przypadków rastrowa
biorąc pod uwagę techniki druku (sitodruk/offset).
Tak jak was czytam, koledzy, to przypominaja mi sie wszystkie te dyskusje sprzed lat paru gdy sie przechodzilo z win 98/me na XP. te same argumenty, to same narzekanie, a i tak, koniec koncow wszyscy (prawie) sie przesiedli na XP… to samo bedzie tutaj za lat pare - wszyscy skonczymy na Viscie. Jak frob slusznie zauwazyl - dopuki oba systemy sa supportowane, doputy bedzie ‘wojna’. XP sie skonczy, wszyscy (prawie) sie przesiada na Viste (reszta pojdzie do Apple’a/OpenSource). Takie just jez zycie.
@m1c
No nie do końca się mogę zgodzić - na Windows 2000 się przesiadłem z przyjemnością.
Zgoda, sprzet w viscie gra role, ale na nowiutkim thinkpadzie z 4GB ramu, dyskiem 7200 i C2D na pokladzie powinna smigac, skoro to wlasnie sprzet jest tutaj kluczowy.
Michal.. to ze Vista Ci sie podoba to super i bajka.
Nie zapominajmy jednak o tym ze nie tyle ‘wyprzedza’ ona sprzet, co po prostu ZLE go obsluguje, ma wiele bugow i powinna byc jeszcze w fazie beta.
Mowie o wersji RTM, jako ze SP1 w WU sie jeszcze nie pojawil..