W analizie ryzyka dla swojego projektu oceniałem ostatnio możliwy do zaakceptowania czas downtime’u serwerów. Poza analizowaniem zajętości łącza, planowaniem zużycia pamięci, zajętości dysków (stosunek wielkości do czasu, skala: 6, 12, 24 miesiące) musiałem też przyjąć pewne akceptowalne wartości uptime. Niektórzy nazywają to po prostu SLA, ja nazywam to jedynie składową SLA (Teoria dążenia do doskonałości).
W celu dokładnej analizy ile czasu możemy poświęcić na downtime i jaki odpowiada temu poziom SLA przydatna może być poniższa tabelka. Oszczędza trochę czasu i liczenia.
| Uptime | Daily | Monthly | Yearly |
| 95% | 72.00 minutes | 36 hours | 18.26 days |
| 99% | 14.40 minutes | 7 hours | 3.65 days |
| 99.9% | 86.40 seconds | 43 minutes | 8.77 hours |
| 99.99% | 8.64 seconds | 4 minutes | 52.60 minutes |
| 99.999% | 0.86 seconds | 26 seconds | 5.26 minutes |
Tabelka pochodzi z dokumentu Planning and architecture for Office SharePoint Server 2007, Part 2.
Firmy hostingowe, czy ogólnie usługodawcy IT, których uptime jest na poziomie 99.9% (czyli w środku tej tabeli) mogą pozwolić sobie na jedynie 86.4 sekund (minutę i 26.4 sekundy) dziennie niedziałającej usługi. Za taki poziom płaci się dużo. Wyobraźcie sobie zatem poziom 99.999% - 5.26 minuty w skali roku!

Joel Spolsky napisal ostatnio ciekawy artykul o tym czy warto dazyc do, jakby bylo nie osiagalnego z punktu fizyki kwantowej, uptime –> 100%
http://www.joelonsoftware.com/items/2008/01/22.html