Tydzień temu redaktor Polskiego Heralda, irlandzkiej gazety kierowanej do polskiej społeczności w Irlandii, poprosił mnie o komentarz do tekstu opisującego braki kadrowe w informatykach w Irlandii i metody ich zapełniania kandydatami z reszty Europy i kontynentu azjatyckiego, w jaki sposób Irlandia stała się paradoksalnie mekką łowców głów talentów informatycznych z całej Europy i jakie są plany dot. edukacji w sektorze ICT (information and computer technology). Myśląc nad komentarzem, kilkakrotnie gryzłem się w język nie chcąc pisać o kiepskiej edukacji absolwentów informatyki. Ostatecznie się ugiąłem i zawarłem w komentarzu m.in. takie zdanie:
Nie jestem pewny, czy zwiększenie popytu na kierunki informatyczne wśród młodzieży irlandzkiej przyczyni się do zmiany trendów rekrutacyjnych firm ICT, jeśli w parze za nowymi miejscami na uczelniach nie będzie szło zwiększenie jakości toku studiów. W ostateczności możemy mieć więcej rodowitych webmasterów, pracujących w innych zawodach niż informatyka.
Mam zostać poinformowany o terminie publikacji, jeśli takowa w ogóle będzie miała miejsce. I zapomniałbym pewnie co napisałem do tej gazety, gdyby nie przypadek z mojego podwórka: Dublin Institute of Technology (DIT, [1]). Jestem na roku 3 (ostatnim dla robiących BSc, przedostatni dla BSc “Hons” [2]), kierunek BSc Information Systems/Information Technology i jednym z przedmiotów na moim kierunku jest Internet Development.
Dziś miał miejsce egzamin z tego przedmiotu. W tym miejscu chciałbym zacytować jedno z pytań (w angielskim oryginale).
3. (a) The client-server application architecture plays a key role on the Internet.
- Describe the two concepts that are associated with the term “web server”. [2 marks]
- The origin of content that is sent to clients by a web server is said to be either static or dynamic. Explain what is meant by static content and dynamic content. [4 marks]
- What are the advantages and disadvantages of each of the two types of web contect, i.e., static and dynamic content? [4 marks]
Kilka słów wyjaśnienia: słówko mark oznacza punkt, więc odpowiadając w 100% na pierwszą część uzyskuje się 2 punkty. Całość egzaminu liczyła 4 pytania (składające się z podpunktów, jak to cytowane), z tego należało wybrać 3. Min. punktów do zdania egzaminu to 40% (norma państwowa!). Pozostałe pytania nie odbiegały poziomem trudności od cytowanego powyżej.
Nie będę komentował tego egzaminu. Niech moim komentarzem będzie to co już napisałem dla Polskiego Heralda. Każdy kto choć trochę zna realia studiów informatycznych w kraju takim jak Polska doskonale zdaje sobie sprawę o czym tutaj napisałem.

“Każdy kto choć trochę zna realia studiów informatycznych w kraju takim jak Polska doskonale zdaje sobie sprawę o czym tutaj napisałem”
Zgadza się
np. realia na mojej politechnice były takie, że tego poziomu wiedza powinna być w głowie studenta już przed rozpoczęciem 1 semestru
Chetnie bym uslyszal/przeczytal jak wygladaja uroki studiowania w irlandii? Zarowno o poziomie innych przedmiotow jak i calej machinie oraz kosztach. Czy dalko odbiega od naszego krajowego? Mysle, ze poscik na ten temat bylby bardzo porzadany
Staly czytelnik
Krzys
A ja myslalem, ze problem jest to ze zaczynaja nauke programowania od VB……..Moze to nie sa studia, a jakies kursy?
Hmmm tutaj (US) wyglada to podobnie
).
Przyklad z zycia (mojego). Skonczylem WM PK. Chcialem sie zapisac do collegu… dla jezyka i na matematyke (tak dla sportu
Na tescie z matematyki znalazlem 2 bledy.
Dostalem sie na najwyzszy w tym collegu level.
Pierwsze zajecia: Do kupienia kalkulator TI (Texas Instruments). Programowalny, z wykresami itd. Ksiazka do niego to niezly tom. Nie kupilem, stwierdzilem - zobaczymy
Drugie zajecia - 3hrs nauki wciskania guzikow pokolei. Bez tlumaczenia co liczymy i dlaczego. Liczylismy calki. Liczylem z glowy. Szybciej. Nastepne zajecia - test. Jakies 5 zadan. Policzylem bez kalkulatora, sprawdzilem, narysowalem jakis tam wykres i siedze i czekam. Reszta stuka w tych kalkulatorach. Czekalem 15 minut - w koncu oddalem kartke… i wiecej mnie na tych zajeciach nie widziano. 
I nie ze bylem jakims orlem na PK. Raczej przecietnie sie uczylem.
Poza tym w niektorych firmach w okolicy daja $500 bonusa za przyprowadzenie do firmy polaka po studiach
Ameryka zyje z imigrantow. Na nich zarabia kase. I oni swiadomie maja ‘otwarte’ granice. Zreszta to temat na inna dyskusje.
@Michal: idac za ciosem - moze napiszemy we dwoch jakis tekst o urokach studiowania w Irlandii? Jakby nie bylo studiujemy to samo, ale na dwoch roznych uczelniach.
@Krzys: Streszczajac - studia w IE to zupelnie inny wymiar porownujac do Polski. Nie tylko w kontekscie zaawansowania przekazywanej wiedzy, ale tez w kontekscie sposobu jej przekazywania.
@Pawel: w TCD nauke programowania zaczynaja od VB, pozniej C, potem C i Java. Podstawy, na dodatek w dziwnej kolejnosci. VB powinno byc na koncu, IMHO.
Przy czym moim skromnym zdaniem w Polsce nie wygląda to dużo lepiej (trochę u siebie napisałem na ten temat).
Chociaż oczywiście faktycznie słyszy się, że polski człowiek po studiach nie może się równać z ludźmi z nawet wysoko rozwiniętych krajów (a w zasadzie to nie ten Polak nie może się równać, ale w drugą stronę)
A ja tylko skomentuje: hahahahaha. Oj, jak ja to dobrze znam
Od tej drugiej strony… O tym dlaczego nauczanie tutaj jest jakie jest mozna mowic godzinami…
Nie wiem, moge sprobowac ale wtedy gdy bede miala wene tworcza bo inaczej to zadna przyjemnosc