Microsoft kupił sobie kawałek torta, jakim jest sieć społecznościowa Facebook. 1.6% firmy, której roczne przychody wynoszą $100mln (szacowane na 2006) zostało wycenione na $240mln. Krótka matematyka pokazuje, że Facebook ma wartość rynkową $15bln, co w przeliczeniu na ilość użytkowników oznacza $300 na głowę. W okresie bańki dotcomowej w 1999 roku płacono nawet $100 za głowę. Znak powrotu gorączki firm .com czy może granie na nosie Google Inc.?
Warto zobaczyć czym dokładnie jest Facebook z prezentacji, jaką przedstawił Mark Zuckerberg w San Francisco 24 maja tego roku.
Więcej o Facebook, kim jest Mark Zuckerberg.

Tego się niestety obawiam jeżeli chodzi o Web teraz - kolejnej bańki.
Niby lekcja odrobiona. Niby oferta usługowa i dojrzałość internautów w dobie Web 2.0 kompletnie inna - aczkolwiek dosyć często jest to na granicy pomiędzy rzeczywistością, a czystą spekulacją.
Mam nadzieję, że nigdy nie wybuchnie.
A Facebook swoją drogą potrafi uzależnić chociaż na moment
oj potrafi, potrafi
Nie 15 bilionów dolarów, a 15 miliardów dolarów, co daje 0,3 dolara za łebka…
@Sados, $15bln (jezyk angielski) = 15 miliardow dolarow (w polskim). Anglosasi nie maja pojecia miliard, a ja uzylem wersji angielskiej, stawiajac znak dolara przed cyfra i uzywajac skrotow angielskich