Ambasada RP w Dublinie w związku ze zbliżającymi się wyborami (dla będących szczęśliwymi w niewiedzy: datowane na 21.10.2007), udostępniła na swojej stronie internetowej formularz za pomocą którego można zapisać się na listę wyborców. Pozostałe metody, te klasyczne, obejmują rejestrację osobistą bądź przez telefon.
Prawda, że doskonałe ułatwienie? Nic bardziej mylnego! Aby skorzystać z udostępnionego tam formularza należy posiadać Microsoft Excel*. Jak dobrze się orientuję, Excel nie jest już dostępny indywidualnie, a jedynie w pakiecie Office. Więc aby skorzystać z formularza z ambasady trzeba posiadać pakiet Microsoft Office. Pakiet Office działa tylko na Windows.
Czy ambasada promuje Microsoft czy też to zwykłe lenistwo i bezmyślność pracowników organów państwowych? Jedno i drugie, pożałowania godne.
Pisałem kiedyś o zasadach, jakimi powinna kierować się administracja rządowa i samorządowa: neutralność, otwartość, przejrzystość, dostępność. Będę pisał to dotąd, dopóki nie przyniesie to zamierzonego efektu.
*wersja alternatywna to posiadanie pakietu Open Office

Pod Opera strona ambasady się “lekko” wysypuje :(.
Jest tez wersja MS Office dla MAC.
*wersja alternatywna to rowniez Lotus Symphony Spreadsheets (Windows & Linux) :]
Ale czy właściwe osoby to czytają
A jednak jest w tym pewna logika: OpenOffice obsługuje pliki Excela a na odwrót to już nie jest taka prosta sprawa
Pozdrawiam.
Jeśli chodzi o formaty plików stosowane w urzędach (co w jakimś stopniu determinuje używane oprogramowanie) to można znaleźć pewną podpowiedź w Dz U 2005 nr 212 poz 1766 /jestem informatykiem w urzędzie to cosik się orientuję/
Witam,
No wlasnie jeszcze ktos uzyje formuly 850*77,1 i mu wyjdzie 100000 zamiast 65535 (autentycznie taki blad jest w Excel 07, choc jest to blad pozorny bo dotyczy tylko wyswietlania wyniku tej formuly, przy dalszych obliczeniach jest juz ok, bylo na diggu ostatnio)
viva dostepnosc
Wciąż w świadomości wielu ludzi tkwi przekonanie, że darmowe, ogólnodostępne i nieautoryzowane przez M$ jest gorsze, do tego stopnia, że nie warto tego używać.