Ten, kto korzysta z facebook.com za serwerem cache (proxy), mógł sobie dzisiaj poczytać cudzą pocztę zupełnie za darmo i to nawet bez specjalnych dodatkowych zabiegów. Wystarczyło otworzyć pierwszą stronę by zamiast własnego adresu email spotkać adres kolegi/koleżanki z firmy. Ale nawet zalogowawszy się z własnym loginem i hasłem, otrzymywaliśmy cudze wiadomości i zupełnie obce profile.
Dzięki temu dowiedziałem się dzisiaj wielu ciekawych rzeczy o kolegach z UK czy nawet z Bliskiego Wschodu
“Niestety” nie można było już zmieniać niektórych danych, cała zabawa była jakby mniej śmieszna… Za to wraz z kolejnymi odświeżeniami strony na ekranie można było poczytać emaile coraz to nowych osób.
Więcej szczegółow można przeczytać na TheRegister.co.uk: Facebook security glitch exposes user in-boxes.
Ciekawe, czy ma to związek z oskarżeniem Marka Zuckerberga, twórcy Facebook.com o kradzież pomysłu na stronę. Skojarzenie jakoś samo ciśnie się na język.

A ja dzisiaj akurat nie logowałem sie na Facebook
