Nie chciało mi się tłumaczyć, bo tekst długi a ja czasu nie mam za dużo. Podam więc linka i życzę miłej lektury:
Takie porównania aż proszą się, bym sam napisał o Dell vs. Microsoft …
Aktualizacja (29/06/2007, 16:48)
Tutaj można przeczytać kilka słów autora tego porównania, co jak się okazało było wewnętrzną korespondencją między nim a działem HR, która nigdy nie powinna była ujrzeć “światła dziennego”.

Propaganda aż miło
Life is brutal