W kilka dni po odkryciu poważnych dziur w bezpieczeństwie przeglądarki Safari 3.0 dla Windows, w wersji beta, Apple opublikował nową, podobno poprawioną wersję programu. Aktualizacja dostępna jest poprzez Apple Software Update albo ze strony Safari Download na Apple.com.
W międzyczasie firma z Cupertino w stanie Kalifornia informuje, że od momentu publikacji wersji beta zdążyło ją pobrać ponad 1 milion użytowników Windowsów! Oczywiście tą dziurawą wersję …
Analitycy wyprzedzają się w domysłach dlaczego Apple coraz bardziej wchodzi na rynek Windows ze swoimi aplikacjami. Stare przysłowie mawia, że skoro nie można wroga pokonać, to trzeba się z nim zaprzyjaźnić. I to chyba najbardziej pcha Jobsa na Windows - większy udział w rynku nie tylko na platformie sprzętowej (co powoli widać, szczególnie po porozumieniu z Intelem; iPod jak wiadomo dominuje w dziale odtwarzaczy MP3) ale i MacOS nie ma się znowu tak źle (Tiger’a używa 67% z 22 milionów użytkowników Maców, przynajmniej tak powiedział Jobs na WWDC), a teraz czas na przeglądarkę. Safari jest inne niż Firefox i IE. Działa na silniku KHTML (zapożyczonego z Konqueror’a), posiada własną metodę renderowania fontów (tak krytykowaną ostatnio przez wiele osób, podobnie tutaj) i podobno jest “ekstra szybki”. Większość z osób, które zainstalowały wersję beta nie zaobserwowały tego fenomenu…
Update

IMO to robią to bo wiedzą, że większość ich (potencjalnych) klientów korzysta z Windowsów i muszą coś z tym zrobić. Z powodu iPod’a jest iTunes na Win, a z powodu iPhone’a będzie Safari. Dla mnie to w miarę proste i nie widzę tu żadnej tajemnicy ;]
Bądź co bądź- Beta Safari zostawiła w tyle Opere (te same funkcje- tylko bez poczty z której mało kto korzysta) i sponiewierała lisa. Demolka- FF potrzebuje 18 sekund na załadowanie jednocześnie 4 stron które odwiedzam kilkadziesiąt razy dziennie, Safari ładując po raz pierwszy te strony- 9 sekund! 2X szybciej!!!
:D 
Serwis idg.pl FF- 7,344 sekund, Safari(po raz pierwszy ładowane) 3,3 sekundy! A przecież FF nie ładuje reklam!
Czas uruchamiania na zimno FF- 20 sekund Safari- 9
Zajętość RAM na 4 zakładkach (takich samych) FF-107MB Sf-67MB
Lis został skopany równo i dokumentnie.
IE nie uwzględniam- bo nie uważam tego cuda za przeglądarkę.
Safari jest szybkie, ale zgadzam się że beta na Windows nie nadaje się na razie do pracy.
Co do fontów- mi osobiście przypadły do gustu i nie odczuwam jakiegoś dyskomfortu- jedyny system z strasznie kulejącymi fontami to Linux.
WWDC2007- standard- Apple pozamiatało M$
Najlepsze były różne wersje MacOSX- basic, premium…
Pawle: Opera w funkcjonalności ma nad Safari olbrzymią przewagę (UserJS, preferencje dla witryny, gesty i dużo, dużo więcej).
Nie jest także prawdą, by ludzie nie korzystali w O. z poczty -wystarczy popatrzeć na polskim forum Opery.
Ładowanie stron - predkośc ta sama (przynajmniej na ile jestem w stanie stwierdzić naocznie, bo nie mam warunków laboratoryjnych by wychwycić różnice uwzględniając obciążenie sieci, czas odp. serwisu itp.)
Szybkość uruchamiania “na zimno” safari startuje z około 2 sekundową przewagą.
Zajętość pamięci przy 4 zakładkach: O.- 55 MB, S.- 80 MB.
Do tego nie widzieć czemu S. zużywa w tle od 10% do 20% procesora, “kraszuje” się czasami, i nie wyświetla niektórych stron poprawnie (wierzę, że jest to do poprawy).
O. nadal pozostaje najbardziej funkcjonalną, elastyczną, najlżejszą i najszybszą przeglądarką na rynku.
Ale to jest tylko moje zdanie.
Te niepoprawne wyświetlanie to o ile udało mi się znaleźć, coś trzeba namieszać w opcjach językowych windowsa, a także utworzyć polskie katalogi w katalogu Safari- katalog pl.lproj i przenieść do niego pliki z en.lproj. I jest w miarę dobrze. No ale niestety jest zbyt niestabilna… Za to na maku wymiata
U mnie przy 4 zakładkach jest 66Mb ram
A IE to nie przeglądarka
Tu jesteśmy chyba zgodni :kufel:
Operka jest funkcjonalna, najbardziej elastyczny jest Firefox, najlżejszy jest kameleon, najszybsze jest Safari