A propos testowania polskiego korektora dla najnowszej wersji Office chciałbym prosić Was, Czytelników o podsyłanie słownictwa, które nie zostało rozpoznane jako poprawne w Waszych dokumentach Word’a. Mogą być pojedyncze wyrazy, możecie wysyłać do mnie całe dokumenty. Co bardziej karkołomne albo niezrozumiałe dla mnie (jestem informatykiem, nie polonistą, w dodatku na emigracji, obcując z językiem polskim rzadziej niż bym sobie tego życzył) będę weryfikował w słowniku PWN. Projekt zaplanowany jest na 3 miesiące, począwszy od dzisiaj.
Proszę o komentarze i emaile: michalos@microsoft.com
Sam spróbowałem kilku tekstów z konkursów ortograficznych z ostatnich lat i wszystkie słowa tam zawarte słownik już miał.
Będę czekał na Wasze propozycje - dorzućcie jakiś swój kawałek do Office 14!
Yahoo Mail zniosło limity wielkości skrzynek. To dobra wiadomość, bo ostatnio wielkość mojej poczty (łącznie z archiwum od 1997 roku) sięgała już ponad 1GB.
Odkąd pamiętam Yahoo Mail zmieniało coś średnio co rok. A to był design, filtr antyspamowy (do którego się bardzo dołożyłem), wielkości skrzynek, wielkości załączników i samych wiadomości, dodanie newsów, AJAX, ostatnio komunikator. Yahoo Mail się rozwija, gmail jakoś stanął w miejscu, tak jakby uważali, że doskonałe wyszukiwanie to wszystko co potrzeba do szczęścia (i te nieszczęsne, zniesione już zaproszenia!), hotmail.com drażniło mnie ilością reklam, live.com jakoś do mnie nie przemawia, onet, wp, gazeta, interia i inne polskie to dla mnie zupełnie inna planeta.
Obok Yahoo Mail używam jeszcze dwóch webmaili: SquirrelMail (bo dlatego, że nie mam innego na swoim serwerze) i Outlook Web Access (firmowa poczta na Exchange 2007). I ten ostatni stawiam tuż za Yahoo w kategorii najlepszego web interfejsu dla poczty.
Karmą dla psów albo z angielskiego dogfood nazywa się nowe produkty, które są testowane przez pracowników firmy, która te produkty stworzyła a nie przez wyznaczonych ku temu testerów.
Wikipedia: The term is a variation of the marketing slang term “…but will the dog eat the dog food?” which is a shorthand way of saying that the product may look good and have many positive qualities, but the most fundamental point is whether the consumer actually likes it. The slogan refers to the early days of television, when programming and commercials were live, and things did not always go as planned, particularly if one of the actors was a dog. Dog food commercials frequently ended with a dog actually not eating the product. Thus, no matter how good the food looks on camera, or how good its story sounds, the commercial is not a success until the dog actually eats the dog food.
W MS jest/było tak w przypadku Visty, Longhorn Server (teraz Windows Server 2008), Office 2007 i wielu innych. A teraz sprawdzam polską korektę dla najnowszej wersji Office.
Więcej: Dogfooding and Microsoft
Znacie Roberta z konferencji urządzanych przez Microsoft w Dublinie, Belfaście i innych miejscach w Irlandii.
W przyszłym tygodniu mam się spotkać z Robertem, by porozmawiać o zdjęciach (on też jest zapalonym fotografem) - przy okazji będzie dobry temat do rozmowy o jego odejściu.
- Thanks Rob!
- All good things …
Ostatnią okazją, by go spotkać będzie konferencja Irish Microsoft Technology Conference, która będzie miała miejsce 7 czerwca w Cineworld w Dublinie.
Jeśli siedzisz w pociągu lub w samolocie obok kogoś, kto cię bardzo irytuje …
- otwórz cicho i powoli torbę z laptopem
- wyjmij laptopa
- uruchom komputer
- upewnij się, że osoba która nie daje ci spokoju dokładnie widzi ekran
- otwórz program pocztowy na tej wiadomości
- unieś wzrok ku górze, zamknij oczy
- kliknij na ten link
Jeśli spróbowałeś, opisz w komentarzu reakcję “natręta”.
W oryginale wiadomość ta była przesyłana emailem.
Za Schneier on Security: Joke That’ll Get You Arrested, oryginał: MyLOL.net: If you are sitting next to someone who irritates you on a plane or train..
Ostatnie komentarze