Za niespełna tydzień stuknie mi rok odkąd zacząłem pracować w Microsoft Ireland [1]. Nikt, włączając moje szefostwo i rodzinę nie wie dokładnie czym się zajmuję, ja mam jedynie mgliste pojęcie. Tłumaczę to sobie sprawami bezpieczeństwa, organizacją mojego działu i poniekąd tym jak działa ta firma. I tak zostanie, przynajmniej na jakiś czas. W Dellu pracowałem przez rok i cztery miesiące, tutaj mam zamiar nieco polepszyć statystykę. A skoro już słowo o pracy - w Google można przeznaczać 20% czasu na swoje projekty? Ja w MS mam 33%
Także za niespełna tydzień, dokładnie w ten sam dzień co rok w MS, stuknie mi 27 lat (aż/tylko/nareszcie - dowolne skreślić). I życzę sobie by kolejne były takie jak dwa ostatnie. Emigracja dla mnie oznaczała otwarcie zupełnie nowego rozdziału. Z perspektywy czasu widzę, że było warto. I absolutnie tego nie żałuję. I wiem, że może być tylko lepiej …
Paweł Wimmer napisał kilka dni temu o “zmęczeniu” blogów. Dzisiaj policzyłem, że prowadzę tego bloga od 30 miesięcy i twierdzę w przekonaniu, by prowadzić go dalej. Od razu wytłumaczę dlaczego: języka polskiego używam, uśredniając wynik tygodniowy, 0.34% w ciągu doby, czyli około 5 minut. To miejsce jest jednym z ostatnich, gdzie zdarza mi się pomyśleć chwilę po polsku i poprawiać swoją własną zapomnianą polską gramatykę i ortografię. I to pewnie dlatego mój blog na blogs.technet.com się kurzy, a drugi na www.osmenda.com jest prawie kompletnie zapomniany.
Nigdy nie podawałem na blogu swojego emaila, numeru GG czy ICQ (tak, ja wciąż tego używam), loginu na Skype, Messanger czy podobnych. Jednak jeśli ktoś chce pogadać albo napisać emaila: michalos@microsoft.com (można używać także na MSN Messanger) i numer GG 2259679.
Cheers,
Mike
P.S. Podając adres email, jednocześnie zaufałem systemom antyspamowym w firmie. A te działają bardzo dobrze!

Czyżby element nostalgii wkradł się w Twoje serce?
A może to wiosenne przesilenie…
Michale pracuj i rób to co lubisz. Jesteś przykładem człowieka, który w dalekim kraju realizuje swoje marzenia a nie wykłada towaru w markecie. Zarówno Ty jak również WiT- (http://tokyobynight.pl) jesteście przykładem ludzi, którzy dążą do wyznaczonego przez siebie celu.
No i oczywiście wszystkiego najlepszego z okazji urodzin
No to miło, że planujesz dalej pisać, bo zdecydowanie miło mi się czyta to co piszesz.
A co do pracy - najważniejsze, że miałeś odwagę (to 1) żeby zmienić coś ale też i siłę (to 2) żeby doprowadzić swój plan do realizacji.
Kolejnego ciekawego roku w MS życzę a i kolejnego interesującego roku zycia również
Masz 33% czasu wolnego, bo taki tam macie bajze ;). A co do swietowania, to ja bym cos poswietowal, szczegolnie, z ostatniego swietowania sie wykpiles.
Google: 20%, Microsoft: 33%, UCD: 50%
Im wiecej czasu, tym wiekszy burdel?
Pisz dalej, bo jestes jednym z garstki blogerow, ktorych czytam nie tylko dlatego, ze ich znam ale glownie z uwagi na to, ze maja cos sensownego do powiedzenia. Urodziny stosownie uczcij a jakbys potrzebowal wsparcia, to ja sie bezczelnie dopisuje do listy.
Może to już dziś jest ta rocznica?
Zatem, Michale, jako Twoja czytelniczka, (choć ciut starsza), życzę kolejnego udanego udanego roku, spełnienia marzeń, realizacji planów, końskiego zdrowia i dobrej pamięci (do języka ojczystego)!
I dołączam - dla uśmiechu - taki drobiazg wykopany w sieci: http://bash.org.pl/188586/