Przez najbliższe dwa tygodnie na blogu nie będzie się nic działo. Jutro lecę do Londynu, w weekend chodzę po górach Wicklow, za tydzień 4 dni we Włoszech - Rzym i Neapol. W tym czasie mogę nie odbierać poczty, nie moderować komentarzy (jeśli takowe moderacji by wymagały), nie czytać blogosfery i liczyć się z tym, że po dwóch tygodniach zobaczę 1000 postów na Google Reader do przeczytania.
Jeśli się ktoś stęskni, to może do mnie napisać za pomocą formularza na stronie Autor.
Aktualizacja (05/03/2007):
W drodze na Lugnaquilla‘e.
Foto: ptashek
Aktualizacja 07/03/2007
Oto mój widok na jutro:



I co ja teraz bede czytal?
666 innych blogow, ktore masz w Favourites…
No dobra, ale blog Michala znajduje sie w katalogu Favorites’ Favorites…
Hahaha, film na YouTube z wyprawy jest niezly, zwlaszcza odpowiedz na pytanie “How are you?” :]
Mowisz i masz:
http://youtube.com/watch?v=4iUMpIn1B-0
:]