Z początkiem nowego roku z mojego bloga znikają reklamy. Jak to wyjaśniłem ptashkowi i po emailowej wymianie doświadczeń z Tomkiem, dalsze przebywanie reklam, zwłaszcza z Google stoi nieco na opak z polityka i etyką firmy, w której pracuje.
Nie ukrywam, że ciekaw jestem Waszej opinii.

Cóż, jeśli faktycznie angażujesz się w rozwój firmy, to prawidłowo. Jeśli pracujesz tam, bo musisz, a reklamy chciałbyś zatrzymać, to nie prawidłowo. Jeśli angażujesz się i chciałbyś zatrzymać reklamy, to… zrób wszystko, żeby reklamy firmy, w której pracujesz były lepsze od tych, które teraz wyświetlasz i wtedy to je będzie korzystniej zamieścić.
Ja mam na tyle nieprzyjemne doswiadczenia z reklamami Google, calym systemem adsense, ze trzymam sie od nich z daleka i to samo radze innym. Nie dlatego, ze pracuje rowniez dla MS, ale dlatego, ze polityka G. wzgledem reklam jest delikatnie mowiac dyskusyjna.
Ja tych reklam od początku nie widziałam
z powodu trzypoziomowyxh blokad: HOSTS, urlfilter.ini i user.js.
A że tak spytam w jaki sposób google stoi na opak z polityką i etyką firmy? Nie jesteś ich pracownikiem, nie przekazujesz im tajnych danych, nie współpracujesz z nimi, korzystasz tylko z ich serwisu, więc coś mi śmierdzi. Czyżby MS tak ingerował w prywatne życie pracowników? :-)) Jestem bardzo ciekaw.
A czy to znaczy również, że nie wolno Ci korzystać z gmaila, bloggera, czy chociażby google search - jeżeli już nie w pracy to poza nią?
@new: A dlatego na opak, ze Google jest bezposrednim konkurentem dla Microsoft. Korzystam z ich serwisu, znaczy - korzystalem (przynajmniej z AdSense), i z tego tytulu mialem kilka groszy. I to wlasnie o ta finansowa gratyfikacje korzystania z Google AdSense chodzi najbardziej.
Aż tak MS czuje się zagrożony przez google? ;-))
PS
No dobra, nie mogłem się powstrzymać ;-))
Michal - a ta akcja to tak od Ciebie samego, czy moze po firmie jakies emaile sie rozeszly???
ps.
A z iTunes tez nie mozesz/nie chcesz kozystac?
Historia zaczela sie od tego, ze Tomek Onyszko (w2k.pl) wyslal do mnie emaila z zapytaniem jak sie korporacja na reklamy na blogu zapatruje bo wynalazl zapis w corpnecie, ze na blogach pracownikow MS, jesli piszemy o rzeczach zwiazanych z praca, zarabiac nie powinnismy. Wiec porozmawialem z szefowa i zdjalem.
Rozwieje wszelkie obawy jesli chodzi o produkty konkurencji: korzystam z Google, Google Maps, iTunes, iPod, Firefox i innych. Happy now?
No to była szczera odp.

Ciekawe czy w *elu też nie można, chyba nie będę sprawdzał. A jak jest w innych firmach, pochwalcie się
@Spotless: ja zauwazylem bardzo dziwna polityke podkreslania wyjatkowosci zdjec z mac’ami na Flickr. Nie sa niczym zachwycajacym, ani z powodu kompozycji ani z powidu tematu, koloru, swiatla czy czegos takiego a mimo wszystko laduja na Flickr Explore.
Twoje klocki - Twoje decyzje … wiem że ponadprzeciętne zaangażowanie w to co robisz zaprowadzi Cię daleko, czego Tobie i sobie życzę.
Dziekuje Danielu!