Choć notorycznie nie mam czasu, znajduję czasem chwilę na takie czy inne zabawki, którymi się bawię. By się chwalić i zachwalać podam Wam kilka linków i rzucę kilkoma nazwami.
- ITblog - już od 2004 roku, zaczęty jeszcze w Warszawie
- ITblog in English - stronka na Technet.com. Chcę tam pisać o rzeczach stricte firmowych, które potrzebują wytłumaczenia społeczności korporacyjnej, jak i tym nieskażonym
- PolskiDublin.com - choć ostatnio moje współuczestnictwo w tym procederze ogranicza się do spotkań przy piwie (zresztą ograniczone administracyjnie na moją wyraźną prośbę), staram się popierać redakcję i współpracujące osoby jak tylko się da
- Wiki PolskiegoDublina.com - przyznaję się, że pomysł był mój, współudział też. Z racji dość znikomego zainteresowania współuczestnictwem innych osób poza kilkoma chwalebnymi wyjątkami u mnie ten projekt zawieszony jest w próżni. Jest to lokalna odmiana znanej Wikipedii. Wszystkie hasła dotyczą Irlandii i Polaków w niej mieszkających - niezła kopalnia wiedzy. Sam dokonałem tam ponad 1000 edycji
- Codesign - to projekt, który jest częścią mojej pracy w Microsoft, ale także pod tą samą nazwą kryje się seria dokumentów opisujących to zagadnienie
- To Find My Roots - to dziecko z zeszłego tygodnia, czyli zupełnie prywatnie szukam swoich korzeni, przodków, kraju pochodzenia czy jak tam zwał. Zabawa w genealogie
- Flickr - zdjęcia robię w tempie ekspresowego pociągu, dlatego też niezmierzone połacie dyskowe serwisu flickr są jak najbardziej dla mnie. Niedługo przesiadam się na SLR, więc bedzie tylko ciekawiej…

http://www.flickr.com/photos/michalo/164229798/
oooooooo !!!!!!!
SZOK
Ja mieszkam w tym budynku!
Mike, z Wiki problem jest prosty: za mocno nastawiles sie na szybki sukces oraz ilosc artykulow. Celem powinna byc jakosc, a ta wymaga czasu. Ja nie znam zadnej encyklopedii, ktora bylaby “pelna wiedzy” po paru tygodniach, czy nawet miesiacach.
Ptashek: jeden, glowny i dosc prozaiczny powod to brak czasu. Tyle.