Polska blogsferę obiegła informacja o blogu politycznym byłego premiera, obecnego prezydenta Warszawy, Kazimierza Marcinkiewicza. Nie trzeba było długo czekać, by pokazał się anty-blog "Kaziu Marcinkiewixz". Nie było by w tym nic wielkiego, gdyby nie oddźwięk internautów. Jeśli na blogu byłego premiera można znaleźć 300, 500, 700 maksymalnie 2000 komentarzy, na anty-blogu liczby idą już w miliony! Ostatni wpis (ostatni także na blogu, bo autor zrezygnował ze współpracy z portalem Onet.pl) posiada już 4.110.364 komentarzy, pozostałe mają liczbę komentarzy zbliżoną do 2 milionów. Inną sprawą jest, że tylko kilkadziesiąt z tych komentarzy jest wyświetlanych !?!
Byłemu premierowi życzę sukcesów, także w Internecie.


Z tymi komentarzami to jest chyba jakis trick autora gdyż z prawej strony mamy statystyki gdzie podano ze 3656 osob skomentowalo tego bloga, a takiej ilosci komentarzy raczej nie napisze tyle osob