Muszę się Wam przyznać, że bez sieci bezprzewodowej czułbym się jak bez komórki.
Właśnie siedzę na lotnisku w London Stanstead i czekam na swój lot do domku w międzyczasie przeglądając pocztę. Co jak co - dla informatyka to prawie jak w raju (opis raju: wystarczająco duża serwerownia i ty jako administrator
Korzystacie z tego wynalazku czasem? Jak Wam się podoba?
Jeszcze świeżutka i ciepła, wręcz pachnąca nowością, bo wypuszczona wczoraj poprawka na słynny już krytyczny problem z WMF'ami została opublikowana!!
Zainstalujcie, poprawcie sobie Windowsa!
Dla technokratów, oto pełne brzmienie tytułu strony:
Microsoft Security Bulletin MS06-001 - Vulnerability in Graphics Rendering Engine Could Allow Remote Code Execution (912919) albo po prostu KB912919.
Pisałem o tym kilka razy: tutaj i tutaj.
Źródło: Microsoft
CNNMoney cytuje szefa wydziału badań F-Secure Mikko Hypponen'a: "To jest prawdopodobnie większe niż jakiekolwiek inne zagrożenie, które widziałem" mówi, i dodaje: "Każda wersja Windowsa jest zagrożona".
Pisałem o tym 29 grudnia. Zagrożenie naprawdę jest poważne, co dokumentuje choćby ten krótki film. To co odróżnia ten exploit od innych jest fakt, że do zarażenia (czy też "otwarcia furtki włamywaczowi") wystarczy samo przeglądanie Internetu, poczty elektronicznej czy używanie komunikatorów (instant messenger, jak MSN Messenger, Windows Messenger czy Gadu-Gadu). Do tej pory użytkownik komputera musiał odpowiednio spreparowany plik ściągnąć na swój komputer i, najczęściej nieświadomy niespodzianki, uruchomić, podaje dalej CNNMoney.
Microsoft zaktualizował dziś dokument Microsoft Security Advisory (912840). Poprawki (poza obejściem) na razie nie widać i nie słychać.
Źródło: CNN
Strona główna Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji zaskoczyła mnie dość specyficznym poczuciem humoru czy też głupotą autora strony.
Jak można zobaczyć, pierwsza strona wita nas wyborem - polski albo angielski, gdzie wyróżnia się dodatkowo wersję tesktową, co jak zostało przetłumaczone na angielski - English version for disabled (WAI). Obie wersje "tekstowe", czy też dla inwalidów wyglądają tak samo. Czyżby dla ministerstwa wersja tekstowa to wersja dla inwalidów???
Oświećcie mnie proszę, bo nie wiem o co chodzi.
Artykuł na gazeta.pl o lekarzach konsultujących się za pomocą Gadu-Gadu ze sobą natchnął mnie do napisania tego krótkiego posta.
Czym dla mnie jest społeczeństwo informacyjne?
Z utęsknieniem czekam na chwilę, gdy zakupy online i bankowość internetowa zamiast być dodatkiem, będą podstawą funkcjonowania konsumenta XXI wieku. Czekam na chwilę, gdy wszystkie kolejki zostaną zastąpione stroną www. Czekam na chwilę, gdy poczta zostanie zastąpiona przez e-pocztę, telefon przez VoIP a notebook będzie podstawowym wyposażeniem każdego studenta.
Chciałbym też by wszystkie środki komunikacji były dla nas ułatwieniem - tak jak dla lekarzy jest GG, dla mnie VoIP kiedy dzwonię do domu, a nie przeszkodą. Każdy rząd każdego kraju powinien nam pomóc ten cel osiągnąć.
Mieszkam w kraju, gdzie egzamin na prawo jazdy mogę zamówić przez Internet, a podatki opłacam kartą płatniczą przez stronę tutejszego ministerstwa finansów (Revenue). Tesco za drobną opłatą przywozi zakupy pod moje drzwi.
Dzięki temu mam czas dla siebie i bliskich mi osób.
Po co to wszystko? Dopasuj sobie odpowiedź do własnych potrzeb.
Społeczeństwo informacyjne korzysta ze środków wymiany informacji po to, by lepiej funkcjonować. Tak jak było kiedyś z kołem, żelazem, maszyną parową, telewizją. I liczę, że będzie tak samo z Internetem.
Ostatnie komentarze